Taką liczbę podał wtorkowy "Washington Post" na podstawie własnych obliczeń dokonanych w oparciu o ogólnie dostępne dokumenty. Jeśli informacje się potwierdzą, byłby to najlepszy wynik w 96-letniej historii banku.
Gazeta przestrzega, że obecne zyski mogą w przyszłości zamienić się w straty, jeśli Fed zdecyduje się zrezygnować z wybranych inwestycji. Wynik Fed to dobra wiadomość dla amerykańskiego Departamentu Skarbu, do którego trafią pieniądze.
Rok 2009 był udany nie tylko dla Banku Federalnego. Choć nie ma jeszcze oficjalnych danych, już wiadomo, że zyski największych amerykańskich banków będą liczone w miliardach dolarów.
Z tego powodu premie, jakie przyznają sobie zarządy, będą jednymi z największych w historii.
Goldman Sachs, dla którego ubiegły rok był jednym z najbardziej dochodowych, wypłaci średnio na głowę pracownika 600 tys. dolarów. Dla porównania szef Fed Ben Bernanke nie może liczyć na żadne bonusy.
Dostanie tylko normalne roczne wynagrodzenie - 200 tys. dol.