Rostowski: Kraje powinny skupić się na cięciu długu
Reuters, mag, wyborcza.biz
2010-01-14, ostatnia aktualizacja 2010-01-14 11:10
Kraje powinny wycofywać się ze środków fiskalnych mających wspierać wzrost gospodarczy i skupić się na ograniczaniu długu publicznego - napisał w Financial Times minister finansów Jacek Rostowski. Minister ostrzegł też przed tworzeniem się kolejnych baniek spekulacyjnych
ZOBACZ TAKŻE
- Rostowski dla "FT": Polska ma ambitne cele obniżenia długu (10-03-10, 08:08)
- Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie (03-03-10, 16:54)
- Prezydent: bez znajomości ustaw trudno mówić o wecie (02-03-10, 18:13)
- Rostowski przedstawia prezydentowi założenia reformy finansów (02-03-10, 10:51)
- Minister Rostowski z Krzesłem Roku (25-02-10, 19:27)
- Rostowski zdradza w "WSJ" jak Polska pokonała kryzys (01-02-10, 11:01)
- Jeden tusk równa się 100 mld? (18-01-10, 12:00)
- Rostowskiemu laur. I szpilka (07-01-10, 10:03)
- Jacek Rostowski: Nikomu nic nie zabieramy (16-11-09, 11:15)
- Rostowski: Rząd progów nie ruszy (02-11-09, 21:21)
- Obecna bardzo łagodna polityka monetarna powinna wystarczyć (...). Nie potrzebujemy dodatkowo bardzo luźnej polityki fiskalnej - napisał Rostowski w komentarzu.
- Należało uniknąć wszelkich dodatkowych uznaniowych wydatków publicznych, a teraz powinny one zostać wycofane (...). Naszym największym wyzwaniem jest utrzymanie wydatków publicznych pod kontrolą i przywrócenie równowagi fiskalnej - dodał.
Szef polskiego resortu finansów ostrzegł też przez tworzeniem się kolejnych baniek spekulacyjnych na rynkach.
- Naturalną reakcją rynków kapitałowych, które uwolnią się od strachu, jest tworzenie baniek spekulacyjnych. Jeśli globalni decydenci tego nie zrozumieją, bańki mogą się rozprzestrzenić za pośrednictwem transakcji typu carry trade z USA i innych krajów o minimalnych stopach procentowych i słabych walutach - przestrzegł Rostowski.
Carry trade to w skrócie operacje polegające na zadłużaniu się w walutach krajów o niskich stopach procentowych, by inwestować w bardziej rentowne aktywa.
Przypomnijmy, że jeszcze w grudniu minister Rostowski na łamach "Gazety Wyborczej" zapowiedział, że Polska będzie jednym z najmniej zadłużonych krajów w UE.
Czytaj więcej: Rostowski: Będziemy jednym z pięciu najmniej zadłużonych krajów UE
- To prawda, że zbliżamy się do ustawowego progu ostrożnościowego relacji długu do PKB określonego na poziomie 55 proc. Warto jednak zaznaczyć, że zbliżenie do tego poziomu nie uprawnia kogokolwiek do szerzenia katastroficznych wizji. Rok po apogeum kryzysu ci sami politycy i ekonomiści, którzy wówczas wieszczyli nam kompletne załamanie gospodarcze, dziś nakręcają nową spiralę strachu. Niestety, znów ignorują twarde dane, które plasują Polskę w grupie krajów o w miarę bezpiecznym poziomie długu - podsumowywał sytuację naszego kraju minister.
- Należało uniknąć wszelkich dodatkowych uznaniowych wydatków publicznych, a teraz powinny one zostać wycofane (...). Naszym największym wyzwaniem jest utrzymanie wydatków publicznych pod kontrolą i przywrócenie równowagi fiskalnej - dodał.
Szef polskiego resortu finansów ostrzegł też przez tworzeniem się kolejnych baniek spekulacyjnych na rynkach.
- Naturalną reakcją rynków kapitałowych, które uwolnią się od strachu, jest tworzenie baniek spekulacyjnych. Jeśli globalni decydenci tego nie zrozumieją, bańki mogą się rozprzestrzenić za pośrednictwem transakcji typu carry trade z USA i innych krajów o minimalnych stopach procentowych i słabych walutach - przestrzegł Rostowski.
Carry trade to w skrócie operacje polegające na zadłużaniu się w walutach krajów o niskich stopach procentowych, by inwestować w bardziej rentowne aktywa.
Przypomnijmy, że jeszcze w grudniu minister Rostowski na łamach "Gazety Wyborczej" zapowiedział, że Polska będzie jednym z najmniej zadłużonych krajów w UE.
Czytaj więcej: Rostowski: Będziemy jednym z pięciu najmniej zadłużonych krajów UE
- To prawda, że zbliżamy się do ustawowego progu ostrożnościowego relacji długu do PKB określonego na poziomie 55 proc. Warto jednak zaznaczyć, że zbliżenie do tego poziomu nie uprawnia kogokolwiek do szerzenia katastroficznych wizji. Rok po apogeum kryzysu ci sami politycy i ekonomiści, którzy wówczas wieszczyli nam kompletne załamanie gospodarcze, dziś nakręcają nową spiralę strachu. Niestety, znów ignorują twarde dane, które plasują Polskę w grupie krajów o w miarę bezpiecznym poziomie długu - podsumowywał sytuację naszego kraju minister.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
4
24 głosy
Przeczytaj 13 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Warren Buffett

Dobry inwestor zarabia wtedy, gdy inni tracą
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
SŁAWNI O FINANSACH









