Zadowolenie z tego wyniku jest tym większe, że analitycy spodziewali się wyniku o połowę gorszego.
W porównaniu z listopadem 2008 r. produkcja była jednak mniejsza o 7,1 proc.
Statystyki dla całej Unii Europejskiej też wypadają przyzwoicie: miesięczny wzrost o 0,9 proc. i roczny spadek o 6,4 proc. Agencje prasowe podkreślają przy tym, że wyniki UE w górę ciągnie
Polska, która jest "wschodnim przemysłowym siłaczem".
Przypomnijmy, że według GUS
produkcja przemysłowa w listopadzie urosła w ciągu roku aż o 9,8 proc. Według danych Eurostatu był to 7,3-proc. wzrost, który był najlepszym wynikiem w całej Unii. Natomiast w ujęciu miesięcznym produkcja w Polsce zwiększyła się o 2,2 proc. - podaje unijne biuro statystyczne.