Raport powstał z okazji 20-lecia działalności Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce. - Amerykańskie firmy odegrały ważną rolę w transformacji gospodarczej w Polsce - mówił podczas prezentacji raportu Roman Rewald, prezes Rady Dyrektorów Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce. Obecnie zatrudniają u nas nawet 180 tys. osób. Amerykańskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne sięgnęły w Polsce w sumie 15,6 mld dol., a jeśli uwzględnić inwestycje firm amerykańskich dokonane także przez amerykańskie spółki-córki z Europy Zachodniej, to wartość inwestycji przekroczyła 20 mld dol.
W sumie w Polsce w 2008 r. działało 761 firm z kapitałem amerykańskim. Większość z nich jednak weszła do Polski już na początku lat 90.
- Nie obawiały się ryzyk związanych z transformacją. Przywoziły do Polski nie tylko dolary, ale też nowe wzorce biznesowe, modele zarządzania czy nowoczesne technologie - mówi Stacy Ligas, partner w KPMG. Na początku były to w dużej mierze zakłady produkcyjne typu greenfield, czyli tworzone od podstaw.
- Teraz jednak zmienia się charakter amerykańskich inwestycji - mówi Mariusz Strojny, menedżer w dziale zarządzania wiedzą i badań rynkowych KPMG. - Przedsiębiorstwa amerykańskie mniej inwestują w obszary kapitałochłonne, a więcej w "wiedzochłonne" - dodaje. Chodzi m.in. o rozwój centrów badawczo-rozwojowych czy usług wspólnych zamiast zakładów produkcyjnych.
Z badania, które w zeszłym roku przeprowadziło KPMG wraz z Amerykańską Izbą Handlową wśród 95 amerykańskich firm wynika, że przedsiębiorstwa z
USA są zadowolone z działalności w naszym kraju. Aż 98 proc. z nich ocenia ją pozytywnie lub bardzo pozytywnie.
- To ważne, bo inwestor jest najlepszym ambasadorem promocji inwestycji - mówi Roman Rewald. Zwiększenie inwestycji deklaruje w Polsce dwie trzecie badanych przez KPMG amerykańskich firm.
Amerykanie cenią nasz kraj głównie za doskonałe położenie geograficzne oraz wykwalifikowaną siłę roboczą. Doceniają wielkość naszego rynku zbytu, potencjał
wzrostu gospodarczego i stabilność ekonomiczną. Wśród minusów na pierwszym miejscu wymieniają jakość sieci drogowej oraz kolejowej. Kolejne niechlubne miejsca zajmują przeszkody administracyjne i biurokracja oraz słaba przejrzystość systemu podatkowego.