Jak pokazują badania przeprowadzono w grudniu 2009 r. co drugi Polak obawia się, że bez kolejnej wypłaty już po miesiącu może wpaść w finansowe tarapaty. A jak podaje Główny Urzędu Statystycznego średni czas poszukiwania
pracy w Polsce wynosi aż 11 miesięcy. W tym czasie jedynie 8 proc. badanych mogłoby bez trudu utrzymać siebie i swoje rodziny przez ten czas.
Jak pokazują najnowsze badania najwięcej obaw dotyczący pracy mają kobiety. Zwolnienia boi się aż 44 proc. z nich. Najwięcej obaw mają niezależne kobiety przed trzydziestką, które wielu pracodawców ocenia jako "przyszłe matki". Aż sześć na dziesięć z singielek boi się zwolnienia. Lepiej swoją sytuację oceniają kobiety w wieku 30-39 lat, które mają już silniejszą pozycję zawodową. W tej grupie 35 proc. obawia się wypowiedzenia. Mniej spokojne są Polki w wieku przedemerytalnym. Obawy przed utratą pracy spędzają sen z powiek 47 proc. z nich. Poza tym, aż 54 proc. Polek uważa, że bez dochodów, nie popadając w długi, przetrwa najwyżej miesiąc.
- Kobiety wciąż są bardziej zagrożoną zwolnieniami grupą pracowników - mówi Leszek Mellibruda, psycholog biznesu i wyjaśnia, że stereotypy wpływają w Polsce na decyzje dotyczące zatrudnienia pracowników. - Aksamitne getto nadal zamyka je w schematycznych wzorcach myślenia ograniczonego do wychowywania
dzieci, prowadzenia kuchni i lojalności, która niestety nie jest dzisiaj ceniona przez wielu przedsiębiorców - mówi Mellibruda.
Pracowacy wciąż, jeśli mają wybór, wolą redukować etaty kobiet. Tłumaczą przy tym swoje decyzje mniejszą dyspozycyjnością kobiet związanych z obecnymi lub potencjalnymi obowiązkami rodzinnymi.