Biznes Ludzie Pieniądze

Internauci wymienili równowartość 2 mln zł bez pośrednictwa kantorów

is
15.01.2010 , aktualizacja: 15.01.2010 13:38
A A A Drukuj
Dzięki serwisowi Walutomat.pl internauci mogą wymieniać waluty bez pośrednictwa banków czy kantorów. Daje to oszczędność nawet do 4 proc. Warunek - musimy mieć konto walutowe w banku. - Chcemy trafić do osób spłacających kredyty we frankach - mówią przedstawiciele serwisu
Walutomat.pl to inicjatywa poznańskiej spółki Revelco. Projekt ruszył w listopadzie i - jak zapewnia rzecznik portalu - do tej pory tysiąc osób wymieniało za pośrednictwem portalu 2 mln zł.

Pomysłodawcy serwisu chcą, aby przy wymianie walut zrezygnować z pośrednictwa kantorów i banków. Umożliwiałoby to kupno i sprzedaż pieniędzy po średnich kursach NBP, bez naliczenia spreadu, czyli kilkuprocentowej różnicy, na której zarabiają kantory.

Internauci nie rozliczają się między sobą. Zarejestrowany użytkownik wpłaca pieniądze na konto należące do serwisu Walutomat.pl i czeka, aż znajdą się chętni na odkupienie od niego pieniędzy. W transakcji pośredniczy serwis i pieniądze przechodzą tylko przez jego konto.

Ponieważ środki muszą najpierw znaleźć się na rachunku Walutomatu.pl - ma to gwarantować bezpieczeństwo transakcji.

Na zrealizowanie zlecenia czeka się średnio 24-48 godzin. Właściciele serwisu twierdzą, że w przyszłości wprowadzą jakiś rodzaj opłat - miesięczną albo od wystawienia transakcji - jednak oferta ma pozostać konkurencyjna wobec kantorów.

Choć wyeliminowanie pośrednictwa kantorów przy wymianie walut może brzmieć zachęcająco, to nie dla wszystkich takie rozwiązanie będzie najkorzystniejsze.

Żeby dokonywać transakcji wpłat i wypłat, potrzebujemy konta walutowego - a jego prowadzenie kosztuje, np. w Pekao SA miesięczna opłata wynosi 0,85 dol. lub 0,8 euro. Plusem jest to, że przelewy do serwisu z banków Pekao, PKO BP i BZ WBK są bezpłatne.

Według twórców portalu grupą docelową mają być osoby spłacające kredyty we frankach szwajcarskich, które od zeszłego roku nie muszą kupować waluty w banku, w którym spłacają kredyt, ale mogą pozyskiwać dewizy na rynku. Do tej pory mieli do wyboru jedynie kantor.

- Mamy zapewnione finansowanie na kilka miesięcy. Potem biznes będzie musiał na siebie zarabiać - mówi Adrian Łaźniewski, rzecznik serwisu.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów