Od połowy listopada 2008 r. obowiązywało porozumienie pomiędzy NBP oraz szwajcarskim
bankiem centralnym (SNB). Zgodnie z nim polski rynek był zasilany szwajcarską walutą, którą NBP pozyskiwał w zamian za euro (tzw. operacje swapowe). Potem udostępniał je polskim instytucjom finansowym w zamian za złotówki. Dzięki temu banki komercyjne miały walutę do obsługiwania udzielonych kredytów we frankach szwajcarskich.
Teraz jednak
banki centralne ogłosiły, że dłużej operacje te nie będą potrzebne. "Narodowy Bank Szwajcarii,
Europejski Bank Centralny, Narodowy Bank Polski i Narodowy Bank Węgier ogłaszają zaprzestanie dokonywania operacji typu
swap walutowy na parze EUR/CHF, w których franki szwajcarskie dostarczane są za euro" - czytamy w komunikacie.
Dlaczego? "Spadł popyt na płynność zapewnianą przez tego typu operacje i poprawie uległy warunki na rynku pieniężnym franka szwajcarskiego. W związku z tym ostatnia operacja swapowa zostanie przeprowadzona 25 stycznia 2010 r." - dodano w komunikacie NBP i Banku Szwajcarii.
Obecnie sytuacja na rynku poprawiła się na tyle, że banki komercyjne bez trudu same mogą kupować na rynku waluty i nie potrzebują w tym pomocy banku centralnego.
- Warunki na rynkach finansowych poprawiły się do lata zeszłego roku. To kolejny element pasujący do układanki pokazującej, że kryzys się kończy - powiedział Reutersowi Zoltan Torok, ekonomista Raiffeisen Banku.