Biznes Ludzie Pieniądze

BNP Paribas: Kryzys kredytowy da się naszemu regionowi we znaki

is
18.01.2010 , aktualizacja: 18.01.2010 13:46
A A A Drukuj
- Rynek kredytów ciągle zwalnia. Ożywienie w Europie Środkowo-Wschodniej będzie płytkie, a powrót do przedkryzysowej dynamiki PKB w najbliższych kilku latach jest wysoce nieprawdopodobny - twierdzą analitycy Banku BNP Paribas. Według nich Polska wyjdzie jednak z tych problemów obronną ręką

istock
Według ekonomistów francuskiego banku BNP Paribas to boom kredytowy, który trwał do końca 2008 roku, napędzał wzrost gospodarczy w krajach Europy Środkowo-Wschodniej - w Polsce, w Czechach, na Węgrzech, w Bułgarii i Rumunii.

Wraz z nastaniem kryzysu finansowego i zakręceniem kredytowego kurka przez banki ze strefy euro dostęp do świeżego pieniądza znacznie się utrudnił.

"Najnowsze dane wskazują, że ekspansja kredytu w pięciu państwach regionu nie przestaje wyraźnie zwalniać. Jego przyrostowi zaszkodziły ograniczenia zarówno po stronie podaży, jak i popytu, ale wygląda na to, że głównym powodem jest słaba kondycja sektora bankowego strefy euro" - dodają ekonomiści. "(...) To pożyczki banków strefy euro dla nowych państw UE w regionie hamują w nich ekspansję kredytu od końca 2008 r." - czytamy w dokumencie.

"Z tych powodów spodziewamy się, że ożywienie w Europie Środkowo-Wschodniej będzie płytkie, a powrót do przedkryzysowej dynamiki gospodarczego wzrostu w najbliższych kilku latach jest wysoce nieprawdopodobny" - twierdzą ekonomiści.

Zjawisko to w różnym stopniu dotknie różne państwa. W najmniejszym stopniu Czechy i Polskę, która uniknęła recesji i mniej uzależniła się od napływu zagranicznego kredytu. Najbardziej ucierpią Bułgaria, Rumunia oraz Węgry.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów