Autorzy księgi podsumowali ostatnie dziesięć lat zmian w polskich kolejach, proponują też, jak je poprawić.
- Zaległości w transporcie kolejowym sięgają 30 mld zł - uważa Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR, współautor raportu. Tyle jego zdaniem trzeba zainwestować, by przywrócić stan infrastruktury kolejowej sprzed 20 lat. - Teza, by najpierw wybudować drogi, później zająć się koleją, jest niesłuszna - uważa Furgalski. Choć od razu dodaje, że raport nie ma na celu przekonania, że inwestycje w drogi są niepotrzebne.
Z raportu wynika, że od 2007 r. wartość inwestycji drogowych wzrosła prawie trzykrotnie, do 32,4 mld zł w 2009 r. W tym samym czasie wartość inwestycji kolejowych wzrosła o niecałe 50 proc., do 3,6 mld zł. Co roku spada liczba linii kolejowych, które nadają się do jazdy - w 1990 r. było to 24 tys. km, obecnie 19 tys.
Co roku w Polsce kolejami jeździ niemal 300 mln pasażerów, kolej przewozi towary ważące grubo ponad 200 mln ton. - Rozwój kolei oznacza odciążenie dróg, mniejsze korki w miastach - mówi Furgalski.
W "białej księdze" rządowi dostało się za brak konkretnego programu dla kolei, podobnego do planu budowy autostrad. - Modernizacje torów przeprowadza się chaotycznie. Idą na to gigantyczne środki, a pasażerowie nie mają z tego dużych korzyści - mówił na konferencji współautor "białej księgi" Tadeusz Syryjczyk, były minister transportu w rządzie Jerzego Buzka. Jako przykład podał remont linii
Warszawa - Gdańsk, który w sumie ma pochłonąć nawet 10 mld zł. Po zakończeniu prac podróż ma trwać blisko 3 godz., czyli tylko o 20 min krócej niż w latach 90. Obecnie podróż trwa blisko 5 godz.
Według Henryka Klimkiewicza, przewodniczącego Railway Business Forum, rząd powinien się skupić na poprawie jakości infrastruktury, a nie na próbach sterowania rynkiem kolejowym. Niedawno wiceminister infrastruktury ds. kolei Juliusz Engelhardt krytykował uruchamianie przez samorządową spółkę Przewozy Regionalne połączeń InterRegio, które są konkurencją dla pociągów PKP InterCity. - Skoro pasażerowie chcą jeździć pociągami InterRegio, to nikt nie może im tego zabronić - uważa Klimkiewicz.
Dostało się też PKP SA - spółce-matce w Grupie PKP. Zdaniem autorów raportu firma nie radzi sobie m.in. z przekazywaniem kolejowego majątku spółkom PKP i ze sprzedażą niepotrzebnych
nieruchomości.
Przedstawiciele PKP odbijają piłeczkę. Rzecznik PKP SA Michał Wrzosek zgadza się, że niektóre postulaty "białej księgi" są słuszne, ale... - To kolejny raport, który powstaje bez udziału największych przewoźników kolejowych - mówi. - Osoby, które go pisały, same miały wcześniej udział w tworzeniu ram systemu transportowego w Polsce i są w pewnej mierze za nie odpowiedzialne - dodaje.
Resort infrastruktury opracował "Program rozwoju kolei do 2015 r.". W rozmowie z "Gazetą" wiceminister Juliusz Engelhardt obiecał, że rząd chce zmienić kolej w Polsce. - W 2009 r. uporządkował sprawy dróg, teraz czas na kolej - mówił.