Kłopoty w rodzinie, alkoholizm, ciężka choroba, samotność lub bieda - takie sytuacje sprawiają, że ludzie szukają pomocy.
- Nie zawsze mogą ją znaleźć u rodziny czy znajomych. Teraz osoby przeżywające kryzys emocjonalny mogą z dowolnego miejsca w Polsce zadzwonić i porozmawiać z profesjonalistą - tłumaczy prof. Jerzy Mellibruda z Instytutu Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, odpowiadającego za telefon 116 123.
To pierwszy bezpłatny ogólnopolski telefon zaufania mający nieść wsparcie emocjonalne osobom dorosłym przeżywającym osobisty kryzys. Można na niego zadzwonić - z telefonu stacjonarnego lub komórkowego - od poniedziałku do piątku, między godz. 14 a 22. Czas rozmowy z konsultantem jest nieograniczony, a osoby dzwoniące mają prawo do zachowania anonimowości.
Numer uruchomiono dzięki pomocy Netii, która bezpłatnie udostępniła platformę technologiczną. Operator zapewni również bieżącą obsługę techniczną numeru.
Podczas wczorajszej inauguracji numeru nie ukrywano, że jego bezproblemowe działanie rodzić będzie koszty, które przewyższają możliwości Instytutu.
- Przy telefonach dyżurują wysokiej klasy specjaliści, którym w końcu trzeba będzie zapłacić - tłumaczy prof. Mellibruda. Jednocześnie zapewnia, że kłopoty finansowe nie spowodują zamknięcia dopiero co uruchomionej linii.
Wtóruje mu Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, która uważa, że o odpowiednie środki zadbać powinien także rząd.
Wcześniej w Polsce uruchomiono numer 116 000 - numer w sprawie zaginionych
dzieci, prowadzony przez fundacje Itaka, oraz 116 111 - telefon zaufania
dla dzieci i młodzieży prowadzony przez fundację Dzieci Niczyje. Wszystkie trzy powstały z inicjatywy Komisji Europejskiej.