Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble zapowiedział we wtorek, że od przyszłego roku Niemcy muszą się przygotować na drastyczne oszczędności w związku z koniecznością ograniczenia rekordowego deficytu
W 2009 r. niemiecki PKB spadł o 5 proc. - to najgorszy wynik od zakończenia drugiej wojny światowej. W tym roku rząd oczekuje ożywienia PKB, jednak cały czas w dość niewielkim wymiarze - 1,5 proc.
Według założeń Ministerstwa Finansów w tym roku zadłużenie niemieckiego budżetu osiągnie rekordowy poziom około 86 mld euro.
- Nadal znajdujemy się w poważnej i bezprecedensowej sytuacji gospodarczej - nie pozostawił złudzeń minister. Według niego w 2010 i 2011 r. należy liczyć się ze wzrostem bezrobocia w Niemczech, choć jest nadzieja, że nie będzie on bardzo dramatyczny; szacunki rządu mówią o 320 tys. nowych bezrobotnych w 2010 r. W sumie liczba osób pozostających bez pracy może wzrosnąć w tym roku do 3,7 mln.
W związku z zapisanym w konstytucji niemieckiej limitem zadłużenia oraz obowiązującym w UE pułapem deficytu (3 proc.) Niemcy muszą do 2016 r. zaoszczędzić 10 mld euro rocznie.