Niemiecka kanclerz Angela Merkel ogłosiła w środę, że jej celem jest doprowadzenie niemieckiej gospodarki do takiego poziomu wzrostu, jaki notowała przed ostatnim kryzysem gospodarczym. Jej zdaniem realną datą, kiedy gospodarka Niemiec stanie na nogi, jest 2013 r. - podaje agencja AFP.
- Jeśli uda nam się wprowadzić naszą gospodarkę na poziom sprzed kryzysu do 2013 r., będzie to oznaczało, że wykonaliśmy dobrą pracę. Właśnie taki cel sobie stawiamy - powiedziała Merkel w niemieckim parlamencie. - Chcemy, żeby niemiecka gospodarka wyszła z kryzysu mocniejsza niż w momencie, gdy zaczynała się recesja - dodała.
Jak stwierdziła, kluczem do sukcesu będzie utrzymanie na wysokim poziomie niemieckiego eksportu. - Musimy rozwijać branże, które są i zawsze były naszą siłą: w przemyśle chemicznym, motoryzacji, sprzęcie medycznym i technologiach transportowych - powiedziała.
Pierwszą oznaką ożywienia gospodarczego jest podniesienie przez rząd federalny prognozy wzrostu gospodarczego na 2010 r. do 1,5 proc. z 1,2 proc.