Biznes Ludzie Pieniądze

British Airways nie będą strajkować w Wielkanoc

mib
20.01.2010 , aktualizacja: 20.01.2010 14:29
A A A Drukuj
Załoga pokładowa linii lotniczych British Airways przygotowuje się do głosowania dotyczącego wprowadzenia ewentualnego strajku. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale związkowcy uspokajają: nawet jeśli zorganizujemy protest, to nie w Wielkanoc.
Głosowanie rozpocznie się 25 stycznia w poniedziałek i potrwa do 22 lutego. To oznacza, że pasażerów planujących podróż brytyjskimi liniami na początku marca może spotkać niemiła niespodzianka. Jeśli związkowcy zdecydują się na strajk, rozpocznie się on najpewniej właśnie wtedy.

Spór pracowników brytyjskich linii lotniczych z kierownictwem rozpoczął się w zeszłym roku. We wrześniu 2009 r. BA ogłosiły półroczne wyniki obnażające olbrzymie problemy finansowe linii. 217 mln funtów strat w ciągu sześciu miesięcy skłoniły szefa BA Willie'ego Walsha do szukania oszczędności.

Cięcie kosztów nie odbyło się bez strat w załodze. W listopadzie Walsh podjął decyzję o zwolnieniu części pracowników zajmujących się obsługą pokładową. Na tę wiadomość związki zawodowe zorganizowały głosowanie, w którym miano zdecydować o rozpoczęciu strajku. Zapadła pozytywna decyzja. Datę strajku ustalono na 22 grudnia, czyli w najgorętszy świąteczny okres.

Sąd uznał jednak, że protest byłby nielegalny, bo w głosowaniu brały udział osoby, które nie pracują już w British Airways, oraz te, które wcześniej zaakceptowały plan restrukturyzacji.

Na początku roku podjęto kolejne próby dojścia do ugody, znów bezskutecznie.

W poniedziałek zaś załoga uznała, że skoro nie może dojść z kierownictwem do porozumienia, to konieczne jest ponowne głosowanie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos