Biznes Ludzie Pieniądze

Rosyjska gazeta chce wywrzeć presję na Polskę

Andrzej Szczęśniak
20.01.2010 , aktualizacja: 20.01.2010 15:29
A A A Drukuj
Rosyjski dziennik "RBK-Daily" zasugerował w środę, że Polska może darować Gazpromowi 25 mln dol. długu, interpretując w ten sposób wywiad, jakiego wicepremier Waldemar Pawlak udzielił "Rzeczpospolitej". - To nadinterpretacja rosyjskiej gazety, natomiast nie wchodząc w intencje wicepremiera Pawlaka, kompromis w sprawie dostaw gazu jest z całą pewnością potrzebny - komentuje Andrzej Szczęśniak, niezależny ekspert ds. gazu
 Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw
Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw
Gazeta rosyjska tym tekstem chce wywrzeć presję na polską stronę, zresztą podobnie robią czasem w tej sprawie również polskie gazety. Czytałem wywiad z wicepremierem Pawlakiem i na pewno nie da się z niego wyciągnąć takich wniosków, więc to nadinterpretacja. Natomiast nie wchodząc w intencje wicepremiera Pawlaka, uważam, że konieczny jest kompromis polegający na ustępstwach. Z jednej strony mamy 25 mln dol. długu Gazpromu, z drugiej - warte miliardy dostawy gazu do Polski.

Polska ma atut w postaci płynności przesyłu gazu, dla Rosjan jest to problem związany z niepewnością. Oni potrzebują stabilności przesyłu, którą Polska może im zagwarantować. W zamian Rosjanie mogą nam zaoferować lepsze warunki handlowe.

Czytaj też: Rosyjska gazeta: Polska daruje Gazpromowi 25 mln dol. długu

Na pewno istnieje w sprawie przesyłu gazu pole do kompromisu, jednak jest ono skutecznie ograniczane przez polityków i media z obu stron, którzy podgrzewają atmosferę i oprotestowują każdy szczegół. Niestety, w Polsce brakuje atmosfery skłaniającej do ugody, podobnie jest w Rosji i tamtejszych mediach, gdzie szczególnie atmosferę podgrzewa "Kommiersant". Nie pomaga to w negocjacjach polskiej stronie, która ma słabszą pozycję przetargową. Politycy boją się zawrzeć kompromis, co może w prostej drodze doprowadzić do kryzysu gazowego. Wystarczy sobie wyobrazić sytuację, w której brakuje gazu, a w Polsce utrzymuje się w dalszym ciągu ciężka zima.

Każda ze stron ma swoje atuty - Polska ma przesył oraz problem z dostawami i ceną gazu, Rosja ma gaz i możliwość dyktowania cen, ale ma problemy z przesyłem. Tylko bilansując te wszystkie czynniki, da się dojść do porozumienia.

not. mapi

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy