W ciągu najbliższych tygodni środowiska fachowców ekonomicznych przy udziale fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju przygotują plan minimum dla uzdrowienia finansów publicznych - powiedział w środę w Poznaniu na Uniwersytecie Ekonomicznym prof. Leszek Balcerowicz, szef rady FOR.
Profesor Balcerowicz zapowiedział, że ekonomiści przedstawią ten program koalicji, prezydentowi oraz opozycji, bo to od nich zależą finanse publiczne. Ma nadzieję, że merytoryczna debata wokół planu doprowadzi do tego, że ewentualny sprzeciw będzie szkodził "hamulcowym" zmian w gospodarce. - Trzeba, żeby ten, co ma nogę na gazie [rząd - przyp. PAP] nacisnął, a ten, co ma nogę na hamulcu [Balcerowicz mówił to w kontekście prezydenta - przyp. PAP], zdjął nogę z hamulca. To jest niezbędne, bo wokół programu minimum, który będzie opracowany, potrzebna jest mobilizacja - tłumaczył Leszek Balcerowicz.
W FOR udało nam się ustalić, że dokument, o którym mówił Balcerowicz, będą tworzyć nie tylko ekonomiści związani z fundacją. Nie chodzi jednak o inicjatywę dziesięciu ekonomistów, których apel do rządu w sprawie reformy finansów opublikowaliśmy w grudniu.
We wtorek szef doradców premiera Michał Boni zapowiedział tymczasem, że pod koniec stycznia rząd przedstawi "fiszki zadaniowe dotyczące planu rozwoju i konsolidacji finansów publicznych". Plan ma zapewnić stabilność i bezpieczeństwo finansów publicznych w następnych latach. Jego kluczowym elementem będzie tzw. reguła wydatkowa, która zapewni, że przez następnych kilka lat w bardzo ograniczony sposób będziemy zwiększali wydatki publiczne.