Biznes Ludzie Pieniądze

Prezes Raiffeisen Bank International: banki mają pieniądze

Nina Hałabuz, Wiedeń
20.01.2010 , aktualizacja: 20.01.2010 21:54
A A A Drukuj
Najbliższe pół roku będzie krytyczne dla polityki kredytowej banków - mówił Herbert Stepic, prezes Raiffeisen Bank International, na konferencji Euromoney w Wiedniu
Stepic należy do twórców tzw. inicjatywy wiedeńskiej. To nieoficjalne porozumienie przedstawicieli banków komercyjnych w Europie Środkowo- -Wschodniej (obok Raiffeisenna była to m.in. włoska grupa UniCredit, właściciel Pekao SA) oraz m.in. Komisji Europejskiej i MFW. W 2009 r. jej uczestnicy zdecydowali się wesprzeć kapitałowo banki w naszym regionie.

Polska podpisała wtedy np. z MFW umowę na wartą 20 mld dol. linię kredytową, z której do tej pory nie musiała ani razu skorzystać.

- Kryzys uderzył w region z niezwykłą siłą. Banki straciły do siebie zaufanie i przestały sobie pożyczać pieniądze. Uznaliśmy, że nie jesteśmy wstanie przywrócić płynności własnymi siłami, więc zwróciliśmy się do KE i MFW o wsparcie -wspomina Stepic.

Tłumaczy, że celem "inicjatywy wiedeńskiej" było też nakłonienie rządów, by nie spoglądały bezradnie na to, jak kryzys rujnuje ich gospodarki, tylko przygotowały pakiety pomocowe dla swoich sektorów bankowych.

Stepic przekonuje, że współpraca przyniosła świetne rezultaty: -Rok po szczycie kryzysu płynność nie jest już problemem. Europejski Bank Centralny zwiększył ilość dostępnego na rynku pieniądza i teraz sektor bankowy jest wręcz nadpłynny. Problem w tym, że te pieniądze tylko w niewielkim stopniu przepływają z banków do gospodarki.

Zdaniem Stepica problemem są restrykcyjne wymogi "Bazylei II" (regulacji, która określa wymogi kapitałowe banków w zależności od skali i profilu prowadzonego biznesu), która nakłada na banki obowiązek uwzględniania przy udzielaniu kredytów ocen wiarygodności klientów.

-W2009 r. europejska gospodarka skurczyła się średnio o 6,8 proc., a to odbiło się na kondycji firm. Oceny ich wiarygodności spadły, a tym samym spadły możliwości ich kredytowania. Nie jest tak, że banki nie chcą pożyczać. Chcemy, ale ograniczają nas regulacje - mówi. Aby pieniądze popłynęły do firm, zdaniem Stepica potrzebna jest ścisła współpraca banków centralnych z komercyjnymi i kontynuowanie projektów rządowych (np. gwarancji kredytowych).

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów