Na polskie drogie w 2009 r. trafiły tylko 953 autobusy, aż o 795 sztuk mniej niż rok wcześniej - poinformowała wczoraj firma JMK Analizy Rynku Transportowego. To był najgorszy w tej dekadzie rok dla krajowego rynku autobusów.
- Spadek sprzedaży autobusów aż o 46 proc., licząc rok do roku, to efekt radykalnego obcięcia rządowych zamówień - stwierdza Aleksander Kierecki z firmy JMK.
Policja, więziennictwo i wojsko kupiły w zeszłym roku tylko kilkanaście autobusów, podczas gdy w 2008 r. - 130. Ani grosza na autobusy szkolne nie wydało w zeszłym roku Ministerstwo Edukacji Narodowej. Tymczasem w najgorszym dotąd dla rynku roku 2003 autobusy szkolne stanowiły jedną czwartą wszystkich sprzedanych wtedy autobusów.
Pasa zaciskały także gminy, ograniczając zakupy autobusów miejskich. Najbardziej pasa zaciśnięto w
Warszawie. W zeszłym roku tabor stołecznej komunikacji zwiększył się tylko o 78 autobusów, podczas gdy rok wcześniej - o 286.
Fabryki autobusów w Polsce na razie nie odczuwają skutku mizerii na krajowym rynku. W zeszłym roku wyprodukowano w nich 4656 autobusów, minimalnie (o osiem sztuk) więcej niż w 2008 r. Stabilizację zapewnił eksport. W 2009 r. do zagranicznych przewoźników wysłano z polskich fabryk 3977 autobusów, niemal jedną piątą więcej niż rok wcześniej.
Niemcy, dokąd trafiło 1030 autobusów z naszych fabryk, zostały największym rynkiem autobusów z polskich fabryk, pierwszy raz w historii kupując ich więcej niż krajowi przewoźnicy. Drugim co do wielkości rynkiem eksportu autobusów z Polski jest
Szwecja (414 sztuk), a trzecim - Wlk. Brytania (393).
Najwięcej autobusów w Polsce wyprodukował w zeszłym roku niemiecki koncern MAN (1533 sztuki), ale już drugie miejsce ma nasza rodzima firma Solaris (1095), wyprzedzając szwedzkie koncerny
Volvo (739) i Scania (729).
Eksperci mają nadzieję, że w tym roku poprawi się też sytuacja na krajowym rynku. Bo samorządy zaczną wydawać fundusze unijne na wymianę taboru autobusów, a jesienią są wybory samorządowe, które zawsze przekładały się na wzrost zakupów miejskich autobusów przez gminy - uważa firma JMK. Ministerstwo Edukacji ma też przesądzić o losie gimbusów - ogłosi przetarg na ich dostawę albo wprowadzi dopłaty do dowozu dzieci do szkół, co także powinno zwiększyć zakupy nowych autobusów. W efekcie w tym roku krajowi przewoźnicy kupią ok. 1,2 tys. nowych autobusów - prognozuje JMK.