Pierwszy projekt podnosi limit zwolnienia podatkowego na różnego rodzaju gadżety i prezenty, które firmy rozdają swoim gościom, klientom czy kontrahentom w ramach akcji promocyjnych i reklamowych.
Dziś obdarowani nie doliczają tych podarków do reszty dochodów (np. z
pracy), jeśli ich wartość nie przekracza 100 zł. Jeśli są droższe, firma, która je rozdaje, musi przygotować dla obdarowanych specjalny formularz PIT-8C. Zapisane w nim kwoty obdarowany wykazuje potem w zeznaniu rocznym i płaci od nich podatek. Komisja "Przyjazne państwo", która przygotowała projekt, zaproponowała podniesienie limitu zwolnienia do 500 zł. To ograniczy obowiązki biurokratyczne nakładane na firmy - argumentowała.
- Ale 500 zł to kwota zbyt wysoka - ocenił w czwartek na posiedzeniu sejmowej komisji finansów wiceminister finansów Maciej Grabowski. - To byłoby zbyt kosztowne dla
budżetu - wyjaśnił. Wedle wyliczeń rządu, gdyby każdy z podatników VAT przekazał w ciągu roku tylko jednej osobie nieopodatkowane prezenty o wartości 500 zł, to budżet straciłby 130 mln zł. Ostatecznie komisja finansów zdecydowała się poprzeć podniesienie limitu zwolnienia, ale do 200 zł. Rząd zgodził się na taką kwotę. Budżet może to kosztować 30 mln zł.
Ważna zmiana dotyczy też ryczałtu od najmu
mieszkania. Dziś podatnik, który w ciągu roku zaczyna najmować swoje mieszkanie, musi złożyć w urzędzie skarbowym deklarację o wyborze opodatkowania ryczałtem najpóźniej na dzień przed uzyskaniem pierwszego przychodu z tego najmu. W praktyce oznacza to, że osoba zaczynająca najem nie może w momencie podpisywania umowy przyjąć żadnych pieniędzy, choćby zaliczki czy czynszu za pierwszy miesiąc, bo straci w ten sposób prawo do ryczałtu. I przynajmniej przez rok będzie się musiała rozliczać z fiskusem wedle skali podatkowej. A to może być dla niej mniej korzystne niż ryczałt. Podatnicy często o tym nie wiedzą i po podpisaniu umowy dopiero w urzędzie skarbowym dowiadują się, że nie mają prawa do ryczałtu. Komisja "Przyjazne państwo" postanowiła to zmienić. W czwartek jej projekt w tej sprawie poparła komisja finansów. Dzięki nowym przepisom najmujący będą mogli podpisać umowę, zainkasować czynsz i dopiero potem zgłosić w urzędzie wybór opodatkowania ryczałtem. Zgłoszenie będą składać do 20. dnia następnego miesiąca po miesiącu, w którym osiągną pierwszy przychód z najmu.
Ważną i korzystną zmianę dostaną też osoby zakładające firmy. Dziś, gdy pracownik z etatu w firmie przechodzi na działalność gospodarczą, nie może płacić liniowego PIT, jeśli chce świadczyć usługi na rzecz byłego pracodawcy. Byłego, czyli takiego, u którego pracował w tym lub poprzednim roku. W czwartek komisja finansów poparła propozycję Senatu, by "byłym" był tylko ten pracodawca, u którego podatnik pracował w danym roku podatkowym. Taka zmiana przepisów oznaczać będzie, że więcej osób prowadzących firmy będzie mogło przechodzić na liniowy PIT.
Teraz te propozycje będą czekać na poparcie Sejmu, ale nie powinno z tym być problemu, bo za jest nie tylko rząd, ale nawet opozycja.