Biznes Ludzie Pieniądze

Bank Światowy wykupi złe długi

lez, Reuters
22.01.2010 , aktualizacja: 22.01.2010 20:10
A A A Drukuj
Bank Światowy razem z amerykańską firmą Varde Partners zamierzają zainwestować nawet do 450 mln euro, kupując złe długi banków w naszym regionie. To ma pomóc rozruszać kredyty dla małych i średnich firm w regionie
Kryzys mocno uderzył w Kraje Europy Centralnej i Wschodniej. Gospodarka krajów bałtyckich według szacunków Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju skurczyła się o 15-18 proc., Ukrainy o 14,5 proc. (w pierwszym półroczu było to ponad 20 proc.), a wszystkie kraje transformacji średnio o 6,1 proc. Tak głębokie załamanie gospodarcze i wzrost bezrobocia sprawiły, że drastycznie wzrosła liczba kredytów niespłacanych w terminie, czyli tzw. złych długów. Jesienią analitycy Deutsche Banku szacowali, że w najbardziej dotkniętych przez kryzys krajach regionu mogą one sięgnąć jednej czwartej wszystkich udzielonych pożyczek. Setki firm musi renegocjować z bankami spłatę długów albo sprzedawać się bogatszym konkurentom. Taki los spotkał m.in. ukraińskiego potentata hutniczego ISD, właściciela Huty Częstochowa.

- Cały czas obserwujemy wzrost złych kredytów w regionie, ale dynamika tego wzrostu jest coraz niższa - powiedział kilka dni temu "Wall Street Journal" prezes Raiffeisen Herbert Stepic. W tym roku według EBOiR wzrost gospodarczy w krajach transformacji sięgnie 3,3 proc., w Polsce 2,3 proc. w tym roku i 3 proc. w 2011 r.

Bank Światowy, a w zasadzie Międzynarodowa Korporacja Finansowa (International Finance Corporation), czyli ramię Banku zajmujące się pożyczkami dla sektora prywatnego, wraz z amerykańskim funduszem inwestycyjnym Varde Partners zamierza ulżyć nieco krajom naszego regionu. W sumie mają wykupić zagrożone aktywa banków, głównie pożyczki dla małych i średnich przedsiębiorstw, warte 450 mln euro. IFC przeznaczy na to 100 mln euro, a Varde Partners - 350 mln.

- Jeśli mamy wspomóc ożywienie na rynku pracy, musimy doprowadzić do tego, by ponownie ruszyło finansowanie małych i średnich firm, w których dużo ludzi jest zatrudnionych - powiedział Reutersowi Lars Thunell, szef International Finance Corporation.

Oczywiście pomoc dla naszego regionu nie jest zupełnie bezinteresowna. - Inwestowanie prywatnych pieniędzy musi być propozycją biznesową... trzeba na tym zarobić - mówi Thunell.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos