Badanie obala kilka obiegowych opinii o rynku telekomunikacyjnym. Przede wszystkim ten mówiący, że wszyscy Polacy mają już telefon komórkowy. Rzeczywiście, kart SIM jest już ponad 40 mln, ale posiadanie komórki deklaruje wciąż tylko 84,9 proc. badanych (o 1,9 proc. więcej niż rok temu). Część z nas używa dwóch albo i więcej telefonów, ale wciąż istnieje grupa, która komórki nie ma wcale.
- Są to przede wszystkim ludzie starsi, co w ubiegłym roku odkryła już sieć W Rodzinie. Nic dziwnego, że właściwie wszyscy operatorzy mają już w ofercie telefony z dużymi przyciskami i tworzą specjalne taryfy dla seniorów - mówi Magda Borowik,
analityk rynku telekomunikacyjnego w IDC
Polska.
Jej zdaniem rosnące zainteresowanie seniorów telefonami komórkowymi to także jedna z przyczyn malejącego wciąż rynku telefonii stacjonarnej. W ciągu roku zrezygnowało z niej 7 proc. z nas, choć wciąż używa jej ponad połowa Polaków - najwięcej z nas wciąż korzysta z usług TP SA, druga w kolejności jest Netia.
- Jednak usługa jest w zaniku od lat i nic już tego nie odwróci. Znamienne, że pod koniec 2009 r. amerykański operator AT&T wystąpił do tamtejszego regulatora rynku z wnioskiem o zlikwidowanie w ogóle usługi telefonii stacjonarnej, uważając ją za relikt dawnych czasów - podkreśla Borowik. Jej zdaniem zastąpi ją telefonia internetowa VoIP (o niemal 1 proc. wzrosło w ciągu roku zainteresowanie tą usługą), ale przede wszystkim internet i komunikatory.
Tym bardziej że coraz większa liczba Polaków ma dostęp do globalnej sieci. Korzystanie z niej deklaruje już niemal 58 proc. z nas. Co ciekawe, rośnie liczba komputerów podłączanych do internetu - rok temu komputer bez łącza internetowego miało 13,7 proc. Polaków - teraz tylko 7,1 proc. Korzystamy z internetu przede wszystkim w domu, a ponad 70 proc. internautów surfuje codziennie.
Zdaniem analityków najbardziej optymistyczną informacją wynikającą z badania PBS DGA są płacone przez nas mniejsze rachunki - szczególnie za telefon komórkowy. W 2008 r. średni abonament wynosił 84 zł - w ubiegłym roku to 77 zł. Klienci ofert typu mix obniżyli średnie rachunki z 52 do 38 zł, a zwolennicy usług prepaid - z 53 do 44 zł.
- Nie rozmawiamy mniej. A zatem spadek miesięcznych opłat wynikać może wyłącznie z obniżek cen usług. To efekt wojny cenowej, którą trzy lata temu rozpętał Play - przekonuje Borowik.
Jerzy Kubasik, analityk rynku z Politechniki Poznańskiej, podkreśla, że niczym niezwykłym nie jest już dziś cena 29 gr za minutę. - Wirtualny operator mBank mobile ma nawet ofertę za 19 gr, są też oferty za 25 gr - podkreśla ekspert.