Jak czytamy w komunikacie ULC, 2009 był najtrudniejszym od wielu lat rokiem dla polskiego transportu lotniczego. W sumie spadek liczby pasażerów w skali roku wyniósł 8,25 proc.
Spadki zanotowały prawie wszystkie polskie lotniska - największe straty zanotowało warszawskie Okęcie, które w minionym roku obsłużyło co prawda najwięcej pasażerów - 8,28 mln osób - jednak w skali roku dla stołecznego lotniska oznacza to spadek liczby odpraw na poziomie 12,24 proc. Mniejszą liczbę pasażerów zanotowały też porty regionalne (strata w skali roku o 4,9 proc.).
Jedynym polskim lotniskiem, który w skali roku zanotował wzrost pasażerów był port lotniczy Jasionka w
Rzeszowie, gdzie dodatnia dynamika ruchu pasażerskiego wyniosła 18,5 proc.
Choć ULC pisze, że wyjście z kryzysu branży lotniczej utrudniają wahania kursów walutowych i niestabilne ceny paliwa lotniczego, wskazuje też na światełko w tunelu: o ile na początku roku spadki ruchu pasażerskiego sięgały ponad 15 proc., w kolejnych miesiącach było już znacznie lepiej, a w grudniu liczba odprawionych pasażerów na polskich lotniskach była nawet wyższa od grudnia 2008 roku o 1,92 proc.