Oficjalne dane o amerykańskim
PKB zostaną przedstawione w piątek. Jednak już teraz serwisy ekonomiczne publikują prognozy analityków na temat możliwego wzrostu amerykańskiej gospodarki.
Bloomberg przepytał 74 ekspertów. Średnio wskazywali oni na 4,6-proc. wzrost - największy od czterech lat. Z kolei ekonomiści pytani przez należący do Wall Street Journal serwis MarketWatch twierdzą, że PKB może wzrosnąć nawet o 5,5 proc. - to byłby największy kwartalny wzrost od okresu lipiec - wrzesień 2003 roku. Dla porównania - PKB
USA w III kwartale wzrosło zaledwie o 2,2 proc.
- Jest za wcześnie, żeby otwierać szampana. Wszystko zależy od wysokości sprzedaży detalicznej i sytuacji na rynku
nieruchomości - mówi Ed McKelvey, ekonomista z banku
Goldman Sachs.
To, co może ciągnąć gospodarkę w dół, to rosnąca stopa
bezrobocia, która już teraz wynosi 10 proc. Ekonomiści zauważają, że choć wydatki firm na dobra trwałe prawdopodobnie wzrosły w grudniu o 2 proc. (oficjalne dane mają być znane 28 stycznia), to przedsiębiorstwa cały czas wstrzymują się z przyjmowaniem nowych ludzi do pracy.
W III kwartale 2009 roku Stanom Zjednoczonym udało się wyjść z największej od 1930 roku recesji - PKB spadło o 3,8 proc.