Sytuacja gospodarcza Polski zdecydowanie się poprawia.
PKB w III kwartale wzrosło o 1,7 proc., a średnia
pensja wzrosła w grudniu o 6,5 proc., do 3652 zł. Co prawda w ostatnim miesiącu firmy zwolniły 10 tys. osób, ale według ekonomistów przyczyna leży w czynnikach sezonowych.
- Barierami dla
wzrostu gospodarczego pozostają niska dynamika inwestycji, wzrost
bezrobocia i niska dynamika płac - głosi raport banku centralnego. I właśnie spowolnienia tempa podwyżek należy spodziewać się na początku 2010 roku. - Podwyżki planuje mniej przedsiębiorstw niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, a te firmy, które zdecydują się zwiększać
wynagrodzenia, informują o mniejszych wzrostach, niż obserwowano w ostatnich kilku kwartałach - czytamy w raporcie.
Niewiele lepiej przedstawiają się plany rozwoju firm. Odsetek przedsiębiorstw zamierzających rozpocząć nowe inwestycje w 2010 roku jest tylko nieznacznie wyższy niż w 2009 roku, a przy tym wyraźnie niższy niż w latach 2007-08.