Biznes Ludzie Pieniądze

UOKiK karze operatorów za reklamę

Przemysław Poznański
25.01.2010 , aktualizacja: 25.01.2010 20:42
A A A Drukuj
Ponad 9 mln zł kary mają zapłacić operatorzy, których reklamy zdaniem urzędu antymonopolowego wprowadzały klientów w błąd


Największą karę UOKiK wlepił Erze. Polska Telefonia Cyfrowa, operator tej sieci, będzie musiała zapłacić aż 8,7 mln zł za reklamę, w której przekonywała, że oferuje internet w komórce za 5 zł i bez limitu. Problem w tym, że - jak przekonuje Urząd - w rzeczywistości limity jednak istniały (do 50 MB na miesiąc), a promocyjny abonament obowiązywał tylko przez trzy miesiące.

Zastrzeżenia Urzędu wzbudziły także kampanie spółki Aster promujące usługi telefoniczne, telewizję analogową i internet. Klient kierujący się reklamą tego operatora miał prawo się spodziewać, że podpisując umowę, zapłaci promocyjną cenę przez np. trzy pełne miesiące - jeśli podpisał umowę 15 stycznia, to niższa cena powinna obowiązywać do 15 marca. Tymczasem operator za początek okresu rozliczeniowego uznawał pierwszy dzień miesiąca, w którym rozpoczęto świadczenie usług. Tak więc jeśli klient podpisał umowę w połowie miesiąca, to tracił 15 dni promocji. Kara dla Aster to 390,7 tys. zł.

/rebus. może jednym krótkim zdaniem się da?[?]

Dostało się też spółce Vobis, która reklamowała notebook z modemem iPlus za 1 zł.

- Klienci mogli odnieść wrażenie, że kupią komputer wraz z modemem w bardzo atrakcyjnej cenie. W rzeczywistości to jedynie modem kosztował złotówkę - zaznacza Małgorzata Cieloch z UOKiK. Wątpliwości Urzędu wzbudziła też strona graficzna reklamy - napis "1 zł" pojawiał się na ekranie laptopa, a nie na modemie. Kara w tym wypadku to 177 tys. zł. Zakwestionowane kampanie nie są już prowadzone.

PTC już zapowiada odwołanie. Rzecznik spółki Zbigniew Lazar podkreśla, że zdaniem operatora reklama była zgodna z prawem, spółka też od początku postępowania wszczętego przez Urząd współpracowała z UOKiK, a przede wszystkim do operatora nie wpłynęła żadna skarga ani reklamacja od klienta dotycząca tej oferty. - Każda reklama ze względu na swoją naturę posługuje się skrótowością. Dlatego też PTC w kwestionowanych reklamach zamieszczała informację o konieczności zapoznania się - przed podpisaniem umowy - ze szczegółami oferty w regulaminie dostępnym m.in. w punktach sprzedaży i na stronie WWW - tłumaczy Lazar.

Wątpliwości Ery budzi też wysokość nałożonej kary. - PTC za swoją reklamę została ukarana dziesięciokrotnie wyższą karą niż inni operatorzy infrastrukturalni w ostatnim czasie. Tak wygórowana kara może być traktowana jedynie w kategoriach próby opodatkowywania firmy, która radzi sobie na rynku - twierdzi Lazar.

Przeciw karze protestuje też Aster.

- Od decyzji UOKiK będziemy się odwoływać, ponieważ jest ona naszym zdaniem niesłuszna. W kampanii nie użyliśmy żadnego stwierdzenia wprowadzającego w błąd. Przeciwnie, wiele umów z klientami było zawieranych na dokładnie takich samych warunkach, jakie były prezentowane w reklamie - tłumaczy Joanna Pasynkiewicz, wiceprezes Aster.



Więcej o reklamach, które wprowadzają w błąd, w cyklu Macieja Samcika "Prześwietlamy reklamy" - na Wyborcza.biz

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy