Wszystko to za sprawą programu rozwoju infrastruktury na granicy polsko-ukraińskiej w latach 2010-13. We wtorek rząd przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia takiego programu.
Dziś w ocenie rządu mimo modernizacji przejść drogowych z powodu stałego wzrostu natężenia ruchu towarowego przepustowość przejść na naszej granicy z Ukrainą jest wciąż niewystarczająca. Wspólna organizacja mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r. jeszcze tę sytuację pogorszy, bo będzie oznaczać dodatkowe dynamiczne zwiększenie liczby osób przekraczających granicę i utrudnienia w ruchu powodujące wydłużenie okresu oczekiwania na odprawę. Dlatego rząd planuje budowę nowych i dalszą modernizację istniejących już przejść granicznych. Zbudowane zostaną więc przejścia Dołhobyczów-Uhrynów (województwo lubelskie) oraz Budomierz-Hruszew (województwo podkarpackie). Modernizacja obejmie zaś istniejące przejścia - Zosin-Ustiług, Dorohusk-Jagodzin, Korczowa-Krakowiec.
Dzięki temu docelowo, czyli w 2013 r., liczba pasów odpraw dla samochodów osobowych wzrośnie z dzisiejszych 44 do 91, a dla samochodów ciężarowych - z 36 do 57. Znacznie wzrosnąć ma także liczba miejsc postojowych dla samochodów ciężarowych - z dzisiejszych 340 do tysiąca. Zastosowanie na przejściach najnowocześniejszej aparatury do kontroli granicznej ma dodatkowo wpłynąć na znaczne przyspieszenie tempa odpraw.
Na program poprawy przepustowości naszej granicy z Ukrainą
budżet państwa wyda 371,3 mln zł. To 77 proc. wszystkich związanych z tym wydatków. Resztę pokryją pieniądze z zagranicznych programów pomocowych, m.in. z Funduszu Granic Zewnętrznych.
Rząd ocenia, że po modernizacji i rozbudowie systemu przejść granica polsko-ukraińska stanie się jednym z najnowocześniejszych odcinków granicy zewnętrznej Unii Europejskiej.