Tablet
Apple'a ma 10-calowy ekran i będzie przystosowany do oglądania plików
wideo, czytania tekstu, nawigacji
GPS i korzystania z serwisów społecznościowych.
Steve Jobs chce znów zmienić sposób działania branży. Wcześniej udało mu się zrewolucjonizować płatne korzystanie z muzyki dzięki iPodom.
czytamy w Wall Street Journal Najbardziej zainteresowana dzisiejszą premierą jest zapewne firma Amazon.com, która ma własne urządzenie do czytania Kindle o największym dziś światowym zasięgu.
Z doniesień uczestników negocjacji wynika, że Apple chce zmienić ceny książek ściąganych przez użytkowników i proponuje wydawcom trzy kategorie cenowe: 12,99 dol., 14,99 i 9,99. Wydawcy sami decydowaliby o tym, do której z nich zakwalifikować książkę. Aż 30 proc. wpływów dostałby Apple, a pozostałe 70 proc. - wydawcy. Amazon.com sprzedawała dotychczas wszystkie książki po 9,99 dol., ponosząc stratę w imię zdobycia rynku i nie dając wydawcom żadnego wpływu na ceny.
Do kontrowersyjnych pomysłów Apple'a związanych z nowym urządzeniem można zaliczyć serwis udostępniający
programy telewizyjne z możliwością oglądania najlepszych wybranych pozycji za miesięczny abonament. Stacje telewizyjne obawiają się, że mogą popsuć swoje relacje z kablówkami i telewizjami satelitarnymi, od których dostają rocznie miliardy dolarów.
Wielu przedstawicieli branży wydawniczej i mediów wciąż nie zna szczegółów modelu proponowanego przez Apple, choć niektórzy przygotowali już elektroniczne wydania książek specjalnie na tę okazję. Nowe urządzenie pojawi się w sklepach w marcu.