Związkowcy są przeciwni zmianom. Ich zdaniem przez nie może dalej rosnąć
bezrobocie, a ci którzy mają
pracę będę za nie otrzymywać znacznie mniejsze wynagrodzenie.
Ogólnokrajowe, ustawowe minimum płacowe wynosi w Irlandii 8,65 euro za godzinę, ale w niektórych gałęziach gospodarki objętych zbiorowymi układami
pracy, jak np. w pogrążonym w recesji budownictwie, jest wyższe.
Parlament pozna nowe przepisy już w przyszłym tygodniu. Wiadomo już, że obejmą one wiele gałęzi usług, w których zatrudnieni są imigranci, w tym znacząca grupa Polaków.
Rzecznik ds. zatrudnienia opozycyjnej partii Fine Gael Leo Varadkar obawia się, że sądy zostaną zalane tysiącami wniosków o przyznanie odstępstwa, a cały system załamie się pod ich naporem. Jego zdaniem rząd powinien był w pierwszej kolejności zreformować skomplikowany system ustalania i sądowej rejestracji zbiorowych układów pracy określających płacowe minimum obok ustawodawstwa ogólnokrajowego.
Stopa
bezrobocia w Irlandii za grudzień ub. r. wyniosła 12,5 proc. wobec 8,5 proc. na koniec 2008 r. Skorygowana sezonowo liczba bezrobotnych w grudniu 2009 r. sięgnęła 426,7 tys. osób.