Gazeta podkreśla, że polski rząd ma powody do dumy. Naszej gospodarce, jako jedynej w Unii, udało się uniknąć recesji.
Donald Tusk powiedział gazecie, że będzie trzymał się polityki gospodarczej zorientowanej na rynek, która jego zdaniem pozwoliła w ubiegłym roku na wzrost.
Na pytanie o przyczynę tego, że
Polska radzi sobie lepiej od innych w kryzysie, premier przypisał sukces podejściu raczej anglosaskiemu niż słowiańskiemu. W praktyce przekłada się to na odpowiedzialność, oszczędności i dyscyplinę finansową.
Dzięki nim, jak mówi Donald Tusk, o polskiej gospodarce mówi się z większym szacunkiem niż o niemieckiej. "Kto by się spodziewał, że dożyjemy takich czasów?"
Premier
podkreślił jednak , że nie chce nikogo pouczać, bo mamy w Polsce podobne problemy jak inni - rosnące zadłużenie i poważny
deficyt budżetowy.
Zapowiedział, że dziś i jutro przedstawi plany ograniczenia wzrostu wydatków budżetowych. Dzięki
wzrostowi gospodarczemu chciałby zredukować deficyt z 6,3 do 6 proc.
PKB w 2010 roku. Jego zdaniem Polska powinna osiągnąć wymagany przez strefę euro poziom 3 proc. PKB do 2013 roku.
Wśród planowanych przez rząd posunięć mających dziś trafić do mediów będą cięcia emerytur mundurowych, obejmujące jednak tylko nowych rekrutów, zmiany w emeryturach rolniczych i dalsze stopniowe przesuwanie wieku emerytalnego.