- To najgorszy rok w historii dla branży lotniczej, a ożywienie w 2010 będzie niewielkie - ogłosiło Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego IATA. Liczba pasażerów w 2009 roku spadła w skali globalnej o 3,5 proc., a przewozów towarowych aż o 10,1 proc.
Fot. boeing.com
Boeing 787 Dreamliner - tak będzie wyglądał w barwach LOT
- Branża lotnicza nie widziała jeszcze tak złego roku. Liczba pasażerów spada od 2,5 roku, a przewozy towarowe spadają od 3,5 roku - stwierdził Giovanni Bisignani, dyrektor generalny IATA. Ale to nie koniec złych wiadomości: bo choć według niego najgorsze branża lotnicza ma już za sobą, linie lotnicze w 2010 roku czeka "spartański rok".
W ostatnich miesiącach linie lotnicze zanotowały niewielki wzrost w liczbie przewożonych pasażerów. W grudniu wyniósł on 4,5 proc. w porównaniu do grudnia 2008 roku i 1,6 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Na 2010 rok IATA przewiduje wolne ożywienie w branży. Ale o powrocie do zyskowności nie ma co marzyć. - Przewidujemy, że linie lotnicze stracą w 2010 roku 5,6 mln dolarów - stwierdził Bisignani.
IATA zrzesza ponad 230 przewoźników z całego świata, ponad 90 proc. wszystkich linii lotniczych.