Nominację na drugą kadencję Ben Barnenke otrzymał już w sierpniu z rąk prezydenta
USA Bracka Obamy, ale dopiero teraz senat zajął się głosowaniem nad tą kandydaturą. Kadencja nowego szefa Fed rozpocznie się 31 stycznia i potrwa 4 lata.
Obama jeszcze w sierpniu, uzasadnił wybór, mówiąc, że Bernankemu udało się przeprowadzić amerykańską gospodarkę przez największy kryzys od prawie 80 lat, jakiemu świat musiał stawić czoła. - Dzięki doświadczeniu, temperamentowi, odwadze i kreatywności był on idealnym człowiekiem, który mógł się podjąć tego zadania - powiedział Obama.
Walcząc z kryzysem, Bernanke ściśle współpracował z Departamentem Skarbu i Białym Domem. Wprowadził bezprecedensowy program pożyczkowy dla upadających firm i wpompował 1 bln dol. w upadający
system bankowy. Poza tym obniżył
stopy procentowe niemal do zera, by obniżyć koszty kredytów. Teraz będzie musiał się zmierzyć z rosnącym
bezrobociem (sięga blisko 10 proc.) i nadchodzącą falą inflacji.
Jego przeciwnicy krytykowali go za rolę w akcji ratowania przed upadłościąinstytucji finansowych, zwłaszcza firmy ubezpieczeniowej AIG, kosztem setekmiliardów dolarów z
budżetu państwa.
Bernanke kierował Fed od 2006r., a przedtem był jednym z gubernatorów amerykańskiego banku centralnego.Jako ekonomista, uchodzi za znawcę historii Wielkiego Kryzysu w latach 30-ych.