Donald Tusk ogłasza plan konsolidacji finansów
tigi, ab, lko
2010-01-29, ostatnia aktualizacja 2010-01-29 17:14
Nadchodzi czas zaciskania pasa - zapowiada Donald Tusk. Wydatki państwa będą rosły powoli, zaczną znikać emerytury mundurowe i rolnicze, kasy fiskalne pojawią się w gabinetach lekarskich i u prawników. Zmiany mają być jednak powolne i ewolucyjne
ZOBACZ TAKŻE
- Tusk obiecuje: Więcej pracy i pieniędzy (29-01-10, 20:52)
- Rostowski: Ustawy z pakietu konsolidacji już wkrótce (11-03-10, 12:02)
- Ludowcy pracują z PO nad planem konsolidacji finansów (17-02-10, 13:47)
- Min. Finansów potwierdza: zbijemy deficyt budżetowy do 3 proc. PKB w 2012 (08-02-10, 10:53)
- Bruksela chwali plany budżetowe Tuska (03-02-10, 20:06)
- Waldemar Pawlak wstrzymuje konsolidację (02-02-10, 20:20)
- Rząd doznał olśnienia (02-02-10, 14:42)
- "PB": Rynki rozczarowane planem premiera (01-02-10, 07:28)
- '"Plan Tuska to nowomowa. Jak na zjeździe PZPR w 1948 roku" (30-01-10, 14:16)
- Plan Tuska w punktach (29-01-10, 20:54)
- "The Economist" chwali Polskę pod rządami Tuska (29-01-10, 18:42)
- Tusk pokazał, dlaczego nie chce być prezydentem. Przedstawił plan gospodarczy (29-01-10, 16:03)
- Polska nie musi obawiać się deficytu (29-01-10, 14:30)
- Rząd zamiast piły użyje skalpela (29-01-10, 13:17)
- Więcej konsolidacji niż rozwoju (29-01-10, 12:53)
- Tusk: Rząd ma sposoby, aby wzmocnić polską gospodarkę (28-01-10, 11:41)
- Donald Tusk w "FT": O polskiej gospodarce mówi się z szacunkiem (28-01-10, 10:09)
- Premier Tusk obiecuje "zryw cywilizacyjny" (16-12-09, 13:46)
RAPORTY
- Mogę równie otwarcie jak wczoraj o polityce mówić dziś o sprawach gospodarczych - rozpoczął swoje piątkowe wystąpienie w auli Politechniki Warszawskiej premier Donald Tusk, nawiązując do czwartkowej decyzji, że nie będzie kandydował na prezydenta. - I przedstawić szereg prostych, co nie znaczy łatwych, recept na poprawę kondycji gospodarczej. Punkt wyjścia nie jest zły.
Najbliższe lata to zaciskanie pasa
- Polska jest jednym z pierwszych, może nawet pierwszym krajem Unii Europejskiej, który już na początku 2010 r., w tym planie konsolidacyjnym, kreśli ścieżkę wyjścia z wysokiego deficytu - mówił minister finansów Jacek Rostowski.
Rząd stara się rzeczywiście, żeby jego plany były ambitne. Pod koniec 2012 r. Polska ma spełniać główne kryterium przyjęcia do strefy euro - deficyt budżetowy ma zostać ograniczony do 3 proc. PKB.
Ma ograniczyć wydatki - wprowadzając tzw. regułę wydatkową zapisaną w ustawie. Reguła ma zapewnić, że przez następnych kilka lat bardzo ograniczymy wzrost wydatków publicznych. Wydatki mają rosnąć nie szybciej niż wzrost PKB, najwyżej o 1 proc. plus wskaźnik inflacji. Chodzi o tzw. wydatki niesztywne. Docelowo wydatki mają być nie wyższe niż 40 proc. PKB.
Rząd chce uszczelnić też system VAT, wprowadzając całkowity zakaz odliczania VAT od paliwa oraz kasy fiskalne dla prawników i lekarzy. Ograniczone zostanie też odliczanie podatku VAT od samochodów z tzw. kratką - do 60 proc. kwoty z faktury, nie więcej jednak niż 6 tys. zł.
Jest też pomysł na zmniejszenie kosztów obsługi długu skarbu państwa - niektóre agencje państwowe miałyby obowiązek lokowania wolnych środków nie w bankach, a na rachunkach prowadzonych przez Ministerstwo Finansów. "Obecnie znaczna część środków jednostek sektora finansów publicznych, tj. od kilkunastu do 20 mld zł, jest lokowana w sektorze bankowym, co powoduje powstanie niepotrzebnych kosztów" - czytamy w planie.
Według rządowych szacunków, ta zmiana oznaczałaby zmniejszenie długu publicznego w br. o ok. 14,6 mld zł (ok. 1,1 proc. PKB).
Zmiany w emeryturach
Premier zapowiedział też przygotowanie ustaw dotyczących systemu emerytalnego. W tym - zapisane w planie konsolidacji - zmiany w służbach mundurowych. Nowe zasady zaczną obowiązywać funkcjonariuszy zatrudnionych od 2012 r. - trafią oni do powszechnego systemu emerytalnego. Zmienić mają się też zasady naliczania rent dla osób urodzonych po 1948 r.
Tusk zapowiedział zmiany w KRUS. Ale nie rewolucyjne, lecz ewolucyjne. Nie będzie likwidacji KRUS. - Ale wprowadzimy kryterium dochodowe dla najbogatszych rolników - zapowiedział premier. - Nie chcemy odbierać uprawnień ani zmieniać przyzwyczajeń.
W dokumencie konkretnych propozycji zmian w KRUS nie ma. Jednak według wcześniejszych informacji "Gazety Wyborczej", plan zakładał, że rolnicy, którzy mają co najmniej 15-hektarowe gospodarstwa, zapłacą podatek dochodowy i składki ZUS jak zwykli przedsiębiorcy. Budżet miałby na tym zyskać 2,5 mld zł rocznie.
Tusk zapowiedział też, że jego rząd chce stopniowo wydłużać wiek emerytalny Polaków i rozpocząć debatę o OFE - chodzi m.in. o zakaz akwizycji, czy zwiększenie możliwości inwestycyjnych
Klimat do inwestycji
Premier zapowiedział też upraszczanie decyzji administracyjnych, które mają uczynić z Polski miejsce bardziej przyjazne dla inwestorów.
- Nasze decyzje dotyczące finansów, choć może brzmią nieco abstrakcyjnie i ekspercko, przełożą się bezpośrednio na życie człowieka. Będzie więcej miejsc pracy i więcej pieniędzy dla ludzi - mówił też Tusk.
Zapowiedział, że rząd będzie inwestował w inicjatywy społeczne. - To jest czas, byśmy niezależnie od kryzysu na świecie uruchomili nasz impet cywilizacyjny. Chcę, by w każdej miejscowości w Polsce, od gminy po metropolie, obywatel wiedział, że są takie miejsca, gdzie może otrzymać pomoc. Czy będzie to pomoc dla osób niepełnosprawnych, czy osób z problemami wynikającymi z wielodzietności, czy biblioteka internetowa, albo żłobek i przedszkole.
- Dlaczego wprowadzamy reżim oszczędnościowy? Dziś jesteśmy w środku stawki, chcemy być państwem wiodącym - podsumował premier.
Ściągnij plik PDF z Planem Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010-2011
Najbliższe lata to zaciskanie pasa
- Polska jest jednym z pierwszych, może nawet pierwszym krajem Unii Europejskiej, który już na początku 2010 r., w tym planie konsolidacyjnym, kreśli ścieżkę wyjścia z wysokiego deficytu - mówił minister finansów Jacek Rostowski.
Rząd stara się rzeczywiście, żeby jego plany były ambitne. Pod koniec 2012 r. Polska ma spełniać główne kryterium przyjęcia do strefy euro - deficyt budżetowy ma zostać ograniczony do 3 proc. PKB.
Ma ograniczyć wydatki - wprowadzając tzw. regułę wydatkową zapisaną w ustawie. Reguła ma zapewnić, że przez następnych kilka lat bardzo ograniczymy wzrost wydatków publicznych. Wydatki mają rosnąć nie szybciej niż wzrost PKB, najwyżej o 1 proc. plus wskaźnik inflacji. Chodzi o tzw. wydatki niesztywne. Docelowo wydatki mają być nie wyższe niż 40 proc. PKB.
Rząd chce uszczelnić też system VAT, wprowadzając całkowity zakaz odliczania VAT od paliwa oraz kasy fiskalne dla prawników i lekarzy. Ograniczone zostanie też odliczanie podatku VAT od samochodów z tzw. kratką - do 60 proc. kwoty z faktury, nie więcej jednak niż 6 tys. zł.
Jest też pomysł na zmniejszenie kosztów obsługi długu skarbu państwa - niektóre agencje państwowe miałyby obowiązek lokowania wolnych środków nie w bankach, a na rachunkach prowadzonych przez Ministerstwo Finansów. "Obecnie znaczna część środków jednostek sektora finansów publicznych, tj. od kilkunastu do 20 mld zł, jest lokowana w sektorze bankowym, co powoduje powstanie niepotrzebnych kosztów" - czytamy w planie.
Według rządowych szacunków, ta zmiana oznaczałaby zmniejszenie długu publicznego w br. o ok. 14,6 mld zł (ok. 1,1 proc. PKB).
Zmiany w emeryturach
Premier zapowiedział też przygotowanie ustaw dotyczących systemu emerytalnego. W tym - zapisane w planie konsolidacji - zmiany w służbach mundurowych. Nowe zasady zaczną obowiązywać funkcjonariuszy zatrudnionych od 2012 r. - trafią oni do powszechnego systemu emerytalnego. Zmienić mają się też zasady naliczania rent dla osób urodzonych po 1948 r.
Tusk zapowiedział zmiany w KRUS. Ale nie rewolucyjne, lecz ewolucyjne. Nie będzie likwidacji KRUS. - Ale wprowadzimy kryterium dochodowe dla najbogatszych rolników - zapowiedział premier. - Nie chcemy odbierać uprawnień ani zmieniać przyzwyczajeń.
W dokumencie konkretnych propozycji zmian w KRUS nie ma. Jednak według wcześniejszych informacji "Gazety Wyborczej", plan zakładał, że rolnicy, którzy mają co najmniej 15-hektarowe gospodarstwa, zapłacą podatek dochodowy i składki ZUS jak zwykli przedsiębiorcy. Budżet miałby na tym zyskać 2,5 mld zł rocznie.
Tusk zapowiedział też, że jego rząd chce stopniowo wydłużać wiek emerytalny Polaków i rozpocząć debatę o OFE - chodzi m.in. o zakaz akwizycji, czy zwiększenie możliwości inwestycyjnych
Klimat do inwestycji
Premier zapowiedział też upraszczanie decyzji administracyjnych, które mają uczynić z Polski miejsce bardziej przyjazne dla inwestorów.
- Nasze decyzje dotyczące finansów, choć może brzmią nieco abstrakcyjnie i ekspercko, przełożą się bezpośrednio na życie człowieka. Będzie więcej miejsc pracy i więcej pieniędzy dla ludzi - mówił też Tusk.
Zapowiedział, że rząd będzie inwestował w inicjatywy społeczne. - To jest czas, byśmy niezależnie od kryzysu na świecie uruchomili nasz impet cywilizacyjny. Chcę, by w każdej miejscowości w Polsce, od gminy po metropolie, obywatel wiedział, że są takie miejsca, gdzie może otrzymać pomoc. Czy będzie to pomoc dla osób niepełnosprawnych, czy osób z problemami wynikającymi z wielodzietności, czy biblioteka internetowa, albo żłobek i przedszkole.
- Dlaczego wprowadzamy reżim oszczędnościowy? Dziś jesteśmy w środku stawki, chcemy być państwem wiodącym - podsumował premier.
Ściągnij plik PDF z Planem Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010-2011
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.9
126 głosów
Przeczytaj 308 komentarzy na Forum
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:













