Komisja Nadzoru Finansowego, która kontroluje banki, firmy ubezpieczeniowe, biura maklerskie i fundusze inwestycyjne, nad pośrednikami finansowymi nie ma żadnej władzy. Ta część rynku finansowego nie podlega kontroli KNF i w przewidywalnej perspektywie raczej się to nie zmieni.
Skąd więc specjalny komunikat KNF poświęcony pośrednikom? KNF wystosował go "w związku z kierowanymi do Urzędu KNF pytaniami dotyczącymi działalności pośredników kredytowych". Można się tylko domyślać, że chodzi o skargi klientów oraz pytania dziennikarzy w związku z licznymi przypadkami wątpliwej działalności pośredników. Wyborcza.biz w ostatnich tygodniach opisywała kilka takich przypadków:
Amber Gold naciąga na lokaty i kredyty
a prokuratura umywa ręce Stragan w Sanoku i
obietnica 16 proc. zysku rodem z Panamy Sabbena Advisors, czyli
porady warte milionów czy pic na wodę? Produkty lokatopodobne, czyli...
ktoś mąci spokój prokuratorom Kontrakt lokacyjny Finroyal.
Zwykła prywatna pożyczka? Manipulacja? Kant? W swoim komunikacie KNF przypomina, że pośrednicy kredytowi są istotnym kanałem dystrybucji produktów finansowych i co czwarty kredyt bankowy trafiający do naszych kieszeni przechodzi przez ich ręce. "Pośrednicy kredytowi nie zawierają umów kredytowych w swoim imieniu, lecz jedynie pośredniczą dla banku w sprzedaży kredytu. Umowa kredytowa zawierana jest między klientem a bankiem. Pośrednicy kredytowi, często reklamujący się jako
doradcy finansowi, nie ponoszą bezpośredniej odpowiedzialności wobec klienta za ewentualne nierzetelne porady" - przypomina w komunikacie KNF.
KNF dodaje, że wynagrodzenie pośrednika kredytowego pokrywane jest z prowizji otrzymywanej od banku za sprzedaż kredytu, że pośrednik nie ma obowiązku informowania klienta o jej wysokości oraz że system wynagrodzeń pośredników kredytowych nie zawsze uwzględnia działanie w interesie klienta.
Poza tym w komunikacie czytamy, że pośrednicy kredytowi nie mają obowiązku informowania klientów o powiązaniach właścicielskich z bankiem, którego kredyty sprzedają, oraz że pośrednicy kredytowi nie muszą mieć wykształcenia ani wiedzy z zakresu finansów.
KNF nie pisze tego wprost, ale jego komunikat można rozumieć jako apel do klientów korzystających z usług pośredników finansowych o ograniczone zaufanie do tego typu firm.
Czytaj też:
Sztuczki Providenta, czyli ustawa antylichwiarska psu na budę Czytaj też:
Monetto.pl już nie żyje. Co dalej z pożyczkami przez internet?