- Problemy światowej gospodarki przyczyniły się do dużego wzrostu znaczenia Wschodu, szczególnie Chin - powiedział w piątek Kenneth Roth z Human Rights Watch. - Spośród wszystkich transakcji handlowych Japonii te prowadzone z Chinami stanowią 48,5 proc. całości. Taka jest rzeczywistość i taka czeka nas przyszłość. Jeśli dodamy do tego
Indie, nie może być żadnych wątpliwości, że Azja staje się kluczowym miejscem dla światowej gospodarki - powiedział Hirotaka Takeuchi, profesor z uniwersytetu Hitotsubashi.
Jednak zmiana równowagi na świecie może nieść za sobą problemy. - Obawiam się politycznych konsekwencji. Czy
Chiny zaczną być widziane na świecie jako optymalny model rozwoju gospodarczego i politycznej liberalizacji? - pytał Roth. Z kolei inny uczestnik panelu Gerard Lyons, główny ekonomista banku Standard Chartered, zastanawiał się nad problemem rynku
pracy. - Praca jest teraz we wschodniej części świata, a nie na Zachodzie. To chyba największe wyzwanie, z którym musimy się mierzyć - powiedział.