Biznes Ludzie Pieniądze

Dostarczymy internet tam, gdzie dziś go nie ma

Rozmawiał Przemysław Poznański
29.01.2010 , aktualizacja: 29.01.2010 20:35
A A A Drukuj
Rozmowa z Dominikiem Libickim, prezesem Cyfrowego Polsatu
Dominik Libicki, szef Cyfrowego Polsatu
Fot. BARTOSZ BOBKOWSKI
Dominik Libicki, szef Cyfrowego Polsatu


Przemysław Poznański: Od poniedziałku oferować będziecie internet mobilny. Telewizja i telefon komórkowy to dla was za mało?

Dominik Libicki: W strategii Cyfrowego Polsatu, ogłoszonej przy wchodzeniu na giełdę, zapowiedzieliśmy, że chcemy być firmą, która świadczy nie tylko usługi telewizyjne, ale także usługi telekomunikacyjne, niezbędne w każdym domu. I sukcesywnie je wdrażamy, dążąc do skomponowania oferty multiplay [wielu usług w pakiecie]. Celem jest oczywiście zwiększanie przychodów pochodzących od klienta oraz zwiększanie jego lojalności. Odchodzenia klientów nie da się całkowicie zniwelować, ale da się je zmniejszyć. Średnia światowa dla platform cyfrowych to 15-16 proc. straconych klientów rocznie, ale w przypadku firm, które oferują w pakietach trzy, cztery usługi, ten wskaźnik jest znacznie niższy.

Ilu klientów odchodzi z Cyfrowego Polsatu?

- U nas ten wskaźnik wyniósł 10,1 proc. od września 2008 do września 2009. Jest niższy niż światowa średnia, ale to jeszcze nie zasługa tego, że oferujemy dwie usługi. Powodem jest raczej to, że mamy właściwy produkt we właściwej cenie. Wskazuje też na to tempo naszego rozwoju - mamy już 3,2 mln abonentów telewizji, czyli więcej niż nasi konkurenci - Cyfra+ i N - razem wzięci. Chcemy jednak zmniejszyć liczbę odchodzących klientów i stąd między innymi pomysł usług telekomunikacyjnych. Wierzymy w łączenie usług. Z jednej strony mamy nadzieję, że usługa dostępu do internetu zwiększy lojalność naszych klientów i bardziej ich z nami zwiąże, z drugiej strony liczymy, że przekona nowych klientów do kupienia także usługi telewizyjnej.

Komu zaoferujecie internet?

- Do tej pory wszyscy operatorzy internetu - komórkowi, stacjonarni czy kablowi, poza TP SA oferującą usługę w radiowej technologii CDMA - skupiają się na tych samych klientach. To przede wszystkim osoby mieszkające w dużych miastach. Nasi klienci mieszkają na obrzeżach dużych miast i w małych miejscowościach. A tam albo w ogóle nie ma oferty internetu, albo klient nie ma żadnego wyboru.

Ale nie dotrzecie od razu do wszystkich.

- Startujemy w sieci spółki Aero2 na częstotliwości 900 MHz. W tej chwili obejmuje ona zasięgiem 50 proc. Polaków i 40 proc. naszych obecnych abonentów. Oczywiście są plany dalszego rozwoju sieci. Tempo jej budowania będzie dostosowane do tempa pozyskiwania klientów usługi. Niestety, jako spółka giełdowa, która nie zdecydowała się na publikowanie prognoz, nie mogę zdradzić liczby klientów, których chcemy przekonać do naszych usług. Mogę natomiast powiedzieć, że internet w formie, w jakiej wprowadzamy go 1 lutego, jest dopiero trzecim krokiem naszej spółki na bardzo długiej drodze.

Co będzie kolejnym krokiem?

- W II kwartale tego roku zaproponujemy docelową ofertę, nad którą w tej chwili pracujemy. Klient otrzyma wszystkie usługi - telewizję, internet, telefon komórkowy- w ramach jednego pakietu, co oznacza jedną umowę, jedną fakturę i przede wszystkim jeden abonament. To jest kluczowe dla dalszego rozwoju, bo tego oczekują nasi klienci. Poza tym w drugiej połowie roku wdrożymy jeszcze usługę telefonu stacjonarnego opartego na technologii radiowej. Nie będziemy jednak tej usługi sprzedawać osobno, będzie ona raczej bonusem dla tych klientów, którzy skorzystają z trzech pozostałych.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów