Jeśli nowa nominacja zostanie zatwierdzona (ostateczna decyzja ma zostać podjęta 24 lutego), to Richard usiądzie w fotelu dyrektora generalnego 1 marca. Dotychczasowy dyrektor zaś zostanie prezesem spółki.
Zmiana na stanowisku dyrektora związana jest z serią samobójstw pracowników największego francuskiego telekomu. Od stycznia 2008 roku samobójstwo popełniło 34 pracowników France Telecom. Zdaniem związków zawodowych za wydarzenia te odpowiedzialny jest - przynajmniej częściowo - Lombard. Aby zwiększyć konkurencyjność swojej firmy na rynku zmienił on organizację
pracy, co - według związkowców - sprawiło, że atmosfera pogorszyła się tak bardzo, że niektórzy pracownicy nie wytrzymywali tego psychicznie.
- Głównym zadaniem nowego dyrektora będzie zawiązanie porozumienia ze związkami - powiedział serwisowi
Bloomberg Michael Kovacocy, analityk firmy Daiwa Capital Markets. - To nie oznacza, że Telecom nie musi kontynuować organizacji. Cięcia są nadal potrzebne, ale znacznie łatwiej ich dokonać, kiedy się ma pracowników po swojej stronie - dodał.