Biznes Ludzie Pieniądze

Hiszpania walczy z deficytem i bezrobociem

lez
02.02.2010 , aktualizacja: 02.02.2010 11:34
A A A Drukuj
Hiszpania do 2013 r. chce obniżyć deficyt fiskalny z 11,4 proc. PKB obecnie do 3 proc. PKB. By to osiągnąć, będzie też musiała sobie poradzić z gigantycznym bezrobociem
Hiszpania bardzo mocno odczuła na własnej skórze kryzys. Chociaż gospodarka kraju skurczyła się w zeszłym roku o blisko 4 proc., czyli mniej niż wielu innych krajów stref euro, bardzo poważnym problemem jest bezrobocie. Według danych hiszpańskiego Ministerstwa Pracy i Imigracji liczba zarejestrowanych bezrobotnych w styczniu wzrosła do 4,048 mln osób. To najwyższy poziom, odkąd resort zbiera dane, czyli od 1996 r. W ciągu miesiąca bezrobocie wzrosło o niemal 125 tys. osób, a w ciągu ostatniego roku o ponad 720 tys. osób!

Według Eurostatu w grudniu stopa bezrobocia w strefie euro osiągnęła już 10 proc. W Hiszpanii - 19,5 proc. Wyższe bezrobocie w całej Unii Europejskiej jest tylko na Łotwie (22,8 proc.).

Tak wysoka liczba bezrobotnych w Hiszpanii to w dużej mierze skutek załamania na tamtejszym rynku nieruchomości oraz w usługach. W ciągu ostatniego roku zatrudnienie w budownictwie spadło aż o 17 proc., czyli o 378 tys. osób. W usługach zatrudnienie spadło o niemal 450 tys. osób, czyli 3,2 proc.

Hiszpański rząd oprócz bezrobocia ma też inny problem. W zeszłym roku deficyt sektora finansów publicznych sięgnął tam 11,4 proc. PKB. Hiszpański minister gospodarki José Manuel Campa we wtorek zapowiedział w telewizji CNBC, że obniżenie go do 3 proc. PKB w 2013 r. jest realistyczne, chociaż będzie bolesne. - Mamy jasny cel, co chcemy zrobić - powiedział.

Niektórzy ekonomiści stawiają Hiszpanię obok Grecji czy Portugalii jako kraje, których problemy gospodarcze mogą sprowadzić kłopoty na całą strefę euro. Campa jednak zwrócił uwagę, że dług publiczny Hiszpanii jest dużo niższy i sięga około 66 proc. PKB. W Grecji przekracza już 110 proc. PKB.

Zdaniem ekspertów jednym ze sposobów na obniżenie deficytu w Hiszpanii jest zmniejszenie bezrobocia (by z państwowej kasy wypłacać mniej zasiłków) i zwiększenia zatrudnienia (by wpływało więcej podatków). Zdaniem hiszpańskiego ministra gospodarki w tym celu potrzebna transformacja hiszpańskiej gospodarki, by w mniejszym stopniu opierała się na budownictwie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów