Kolporter z własną odpowiedzią na amerykańskiego Kindle wystartował w grudniu ub.r. Za czytnik eClicto z 6-calowym ekranem, na którym można czytać elektroniczne wersje książek, trzeba zapłacić 899 zł (w pakiecie otrzymuje się 100 cyfrowych książek). Ale nie można się przez eClicto połączyć z internetem. Kolporter dopiero szykuje nową wersję czytnika - z większym ekranem (10 cali) i łączeniem się z siecią przez
Wi-Fi lub 3G. I to właśnie na tym urządzeniu chcą się pojawić wydawcy. Jak pisze,
"DGP" z Kolporterem rozmawia Agora (wydawca "Gazety Wyborczej" i właściciel serwisu Wyborcza.biz), Axel Springer
Polska, Infor i Murator. Kolporter nie potwierdza tych informacji.
"eClicto ma szanse na swoje miejsce i też chcemy z nim współpracować. Zanim wejdą do nas globalni gracze, musimy już być na tym rynku obecni z wypracowanymi modelami biznesowymi i dostosowaną ofertą. Nie możemy popełnić błędu branży muzycznej, która przespała ten moment i dała sobie narzucić warunki jednego gracza firmy Apple" - mówi, cytowany przez gazetę Zbigniew Benbenek, szef rady nadzorczej ZPR (wydawca Muratora).
Jak przypomina "DGP", nie wiadomo wciąż, czy i na jakich warunkach Kolporterowi uda się porozumieć z operatorami komórkowymi, by użytkownicy eClicto mieli specjalne abonamenty na dostęp do sieci i przesyłanie danych.