Według wcześniejszych szacunków resortu finansów deficyt miał wynieść 24-25 mld zł.
- Lepsze wyniki są przede wszystkim rezultatem lepszego wykonania dochodów podatkowych, w tym przede wszystkim dochodów z podatków pośrednich - głosi komunikat wiceministra finansów Ludwika Koteckiego. - Z jednej strony ostrożne prognozy w sierpniowej nowelizacji, a z drugiej bardzo dobra kondycja polskiej gospodarki. To pozwoliło uzyskać ten wynik - komentuje Ludwik Kotecki.
Wiceminister zwrócił uwagę, że rezultat ten został zauważony przez Komisję Europejską. Zaznaczył, że oceniając środki podjęte przez Polskę w ramach wszczętej w lipcu ubiegłego roku procedury nadmiernego deficytu,
Bruksela pochwaliła nas za nowelizację w 2009 r. i ostrożny
budżet na rok 2010 r. Dodał, że KE słusznie podkreśliła konieczność jego rygorystycznego wykonania.
-Ścieżka ograniczania nadmiernego deficytu w kolejnych latach zostanie niebawem przedstawiona w aktualizacji programu konwergencji - zapowiedział Kotecki.
Dochody
budżetu w 2009 roku wyniosły 274,37 miliarda złotych, o 0,5 procent więcej niż planowano, zaś wydatki 298,16 miliarda, o 0,6 procent mniej, niż mówił budżet.
Na tak dobrych wynikach cieniem kładzie się realizacja planu
prywatyzacji. Z 12 mld złotych zaplanowanych na ubiegły rok udało się uzyskać niespełna 5 mld zł, czyli około 40 proc.