S&P podtrzymał też ocenę wiarygodności kredytowej naszych sąsiadów, która wynosi obecnie "BBB-" dla zadłużenia długoterminowego i "A-3" dla zadłużenia krótkoterminowego w lokalnej i obcej walucie.
Negatywna perspektywa ratingu oznaczała, że agencja widziała możliwość obniżenia oceny wiarygodności kredytowej. Teraz stawia raczej na utrzymanie dotychczasowej oceny.
Agencja tłumaczy, że podniosła perspektywę ratingu, doceniając wysiłki rządu, by konsolidować finanse publiczne.
- Wprowadzono cięcia pensji, emerytur i bieżących wydatków w 2009 i 2010 roku. Oceniamy, że deficyt sektora finansów publicznych spadnie z 9,5 do 8 proc.
PKB w 2010 roku - powiedział analityk S&P Frank Gill. Zwrócił też uwagę na "wewnętrzną dewaluację" w gospodarce litewskiej, która następuje w wyniku gwałtownego spadku jednostkowych kosztów
pracy od końca 2008 roku. Poprawia się w ten sposób konkurencyjność w handlu.