Biznes Ludzie Pieniądze

Czy nie naciągają na podatek VAT

Ziemowit Nowak, Kielce
03.02.2010 , aktualizacja: 03.02.2010 21:12
A A A Drukuj
Skandaliczny bałagan z podatkiem VAT od opłaty za nielegalny pobór energii. Ministerstwo Finansów i niektóre urzędy skarbowe nakazują VAT naliczać, a NIK i sądy administracyjne - wręcz przeciwnie. Według ustaleń "Gazety" tysiące ukaranych odbiorców PGE ZEORK może domagać się przed sądem zwrotu nawet kilkuset złotych i wygra



Zakłady energetyczne w całym kraju nakładają co roku tysiące opłat za nielegalny pobór energii. Najczęściej chodzi o uszkodzenie licznika, w wielu przypadkach celowe, aby wskazywał niższe zużycie prądu. Opłaty według taryfy i zapisów ustawy prawo energetyczne są ogromne, od blisko 2 tys. zł do nawet ponad 10 tys. zł.

Jak wynika z ustaleń "Gazety", jako jeden z nielicznych PGE Zakład Energetyczny Okręgu Radomsko-Kieleckiego obejmujący woj. świętokrzyskie i część Mazowsza dolicza do tej opłaty 22 proc. VAT. Nie robią tego mazowieckie zakłady energetyczne RWE, śląski Vattenfall, pomorska Energa oraz Tauron (zakłady EnergiiPro we Wrocławiu i Enion w Krakowie). Nie odpowiedziała na nasze pytanie tylko Enea z siedzibą w Bydgoszczy, ale na infolinii usłyszeliśmy, że ta grupa również dolicza VAT.

Tylko w 2006 r. takich opłat ZEORK naliczył prawie tysiąc. Zebrał z tego tytułu kilka milionów złotych. Na każdą karę przypadało od kilkuset do tysiąca złotych podatku

Dlaczego jeden zakład dolicza VAT do kary, a inne nie? Bo różne instytucje różnie interpretują tę opłatę.

Ministerstwo Finansów 30 grudnia 2009 r. uznało, że VAT się należy. Podobnie świętokrzyski urząd skarbowy, który wiosną 2009 r. wszczął kontrolę w ZEORK po skardze kielczanina Andrzeja Kuczyńskiego. I na tę kontrolę powołuje się teraz ZEORK. "Opłaty za nielegalny pobór energii elektrycznej, pomimo że mają charakter sankcji, podlegają opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług", cytuje pismo ŚUS Beata Czyżewska z PGE ZEORK.

Ale już kielecka delegatura NIK odpisała Kuczyńskiemu coś przeciwnego - "opłata za nielegalny pobór energii nie podlega podatkowi od towarów i usług". Podobnie jak NIK prawo interpretują sądy administracyjne, m.in. WSA w Kielcach w wyroku ze stycznia 2009 r. oraz NSA.

O tym, że VAT-u naliczać w takim przypadku nie można, przekonany jest też ekspert. - Ministerstwo Finansów, a za nim organy podatkowe pomijają fakt, że opodatkowaniu VAT nie podlegają czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Nielegalny pobór energii jako czynność zabroniona nie może być przedmiotem umowy cywilnej. Przy nielegalnym poborze energii nie można mówić o czynności przeniesienia prawa do dysponowania towarem jak właściciel, gdyż do tego potrzebne jest oświadczenie woli dostawcy. Tymczasem osoba nielegalnie pobierająca energię robi to bez zgody dostawcy - mówi Krzysztof Kłoskowski, doradca podatkowy z Instytutu Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy.

Podobnie uważa Kuczyński. - Przecież to jest kara. Nie dolicza się VAT-u od mandatów czy opłaty za pobyt w izbie wytrzeźwień - zauważa.

Co mogą w tej sytuacji zrobić tysiące odbiorców, których PGE ZEORK ukarał dodatkowo VAT-em, aby go odzyskać? - Jedyną drogą dla osoby obciążonej do odzyskania nienależnie zapłaconego podatku jest roszczenie cywilnoprawne w stosunku do dostawcy energii - uważa Kłoskowski.

Poprosiliśmy Ministerstwo Finansów, by jeszcze raz wyjaśniło sprawę VAT. Ale odpowiedzi należy nie dostaliśmy.

Tymczasem Kuczyński zawiadomił 18 stycznia br. prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa wyłudzenia przez PGE ZEORK. - Prowadzimy postępowanie sprawdzające. W połowie lutego podejmiemy decyzję, co dalej - mówi Piotr Gładysiewicz, szef Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy