Swoje nowe pomysły Fedak przedstawiła podczas debaty emerytalnej zorganizowanej przez Konfederację Pracodawców Prywatnych.
- Reforma emerytalna miała głęboki sens, ale dzisiaj chyba wszyscy zgadzamy się co do tego, że system wymaga korekty - zaczęła Fedak.
Co trzeba zmienić? -
OFE nie konkurują między sobą. Może nadzór finansowy powinien sprawdzić, czy nie ma między nimi zmowy kartelowej - zaproponowała Fedak.
Sytuację na rynku OFE badał już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i żadnych nieprawidłowości się nie dopatrzył. Komisja Nadzoru Finansowego, choć przyznawała, że OFE nie konkurują między sobą, także nie widziała podstaw do oskarżenia ich o zmowę.
- Niech w takim razie OFE podejmą moralne zobowiązanie, że zaczną między sobą konkurować - kontynuowała Fedak. I zaapelowała, by towarzystwa emerytalne (zarządzają OFE) ujawniły zarobki swoich zarządów i wysokość dywidendy wypłacanej właścicielom. - To pomoże wam odzyskać wiarygodność w oczach Polaków - przekonywała.
- Jesteśmy najbardziej przejrzystymi instytucjami finansowymi na rynku - odpowiedział Andrzej Sołdek, prezes PTE PZU. Przypomniał, że każdy członek zarządu towarzystwa emerytalnego ma obowiązek składać co roku oświadczenie majątkowe. A informacje o wysokości dywidend można znaleźć na stronach internetowych KNF. - Do nadzoru finansowego raportujemy praktycznie codziennie - dodał.
Minister
pracy nie dawała za wygraną. - OFE powinny obniżyć prowizje pobierane od składek swoich klientów - mówiła Fedak. Druga opłata za zarządzanie powinna - jej zdaniem - być mocniej uzależniona od zysków OFE. Dzisiaj jest liczona procentowo od wysokości aktywów.
Towarzystwa emerytalne odpowiadają, że rząd w ubiegłym roku obniżył już prowizje płacone przez przyszłych emerytów. Dzięki akcji "Gazety" "Bój o wyższą emeryturę" od tego roku towarzystwa mogą pobierać nie więcej niż 3,5 proc. od każdej składki. Wcześniej było to 7 proc.
Dlatego towarzystwa apelują do rządu, żeby najpierw rozstrzygnął pilniejsze kwestie: zdecydował, jak oceniać wyniki OFE, jak wysokie gwarancje mają dawać klientom i w co mogą inwestować.
- Dlaczego mam zapisywać wszystko w ustawie? - mówiła do przedstawicieli towarzystw emerytalnych Fedak. Jej zdaniem to oni powinni rozstrzygać, jak pomnażać pieniądze przyszłych emerytów. - Czy ja w ogóle potrzebuję tych funduszy, skoro mam im mówić, w co mają inwestować? - dodała.