Biznes Ludzie Pieniądze

Fedak apeluje do OFE: pokażcie, ile zarabiacie

mab
04.02.2010 , aktualizacja: 05.02.2010 09:11
A A A Drukuj
- Pokażcie, ile zarabiacie - zaapelowała wczoraj do szefów towarzystw emerytalnych minister pracy Jolanta Fedak. Zagroziła, że zwróci się do nadzoru finansowego, aby sprawdził, czy nie ma między nimi zmowy kartelowej
Jolanta Fedak
Fot. Sławomir Kaminski / AG
Jolanta Fedak
Swoje nowe pomysły Fedak przedstawiła podczas debaty emerytalnej zorganizowanej przez Konfederację Pracodawców Prywatnych.

- Reforma emerytalna miała głęboki sens, ale dzisiaj chyba wszyscy zgadzamy się co do tego, że system wymaga korekty - zaczęła Fedak.

Co trzeba zmienić? - OFE nie konkurują między sobą. Może nadzór finansowy powinien sprawdzić, czy nie ma między nimi zmowy kartelowej - zaproponowała Fedak.

Sytuację na rynku OFE badał już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i żadnych nieprawidłowości się nie dopatrzył. Komisja Nadzoru Finansowego, choć przyznawała, że OFE nie konkurują między sobą, także nie widziała podstaw do oskarżenia ich o zmowę.

- Niech w takim razie OFE podejmą moralne zobowiązanie, że zaczną między sobą konkurować - kontynuowała Fedak. I zaapelowała, by towarzystwa emerytalne (zarządzają OFE) ujawniły zarobki swoich zarządów i wysokość dywidendy wypłacanej właścicielom. - To pomoże wam odzyskać wiarygodność w oczach Polaków - przekonywała.

- Jesteśmy najbardziej przejrzystymi instytucjami finansowymi na rynku - odpowiedział Andrzej Sołdek, prezes PTE PZU. Przypomniał, że każdy członek zarządu towarzystwa emerytalnego ma obowiązek składać co roku oświadczenie majątkowe. A informacje o wysokości dywidend można znaleźć na stronach internetowych KNF. - Do nadzoru finansowego raportujemy praktycznie codziennie - dodał.

Minister pracy nie dawała za wygraną. - OFE powinny obniżyć prowizje pobierane od składek swoich klientów - mówiła Fedak. Druga opłata za zarządzanie powinna - jej zdaniem - być mocniej uzależniona od zysków OFE. Dzisiaj jest liczona procentowo od wysokości aktywów.

Towarzystwa emerytalne odpowiadają, że rząd w ubiegłym roku obniżył już prowizje płacone przez przyszłych emerytów. Dzięki akcji "Gazety" "Bój o wyższą emeryturę" od tego roku towarzystwa mogą pobierać nie więcej niż 3,5 proc. od każdej składki. Wcześniej było to 7 proc.

Dlatego towarzystwa apelują do rządu, żeby najpierw rozstrzygnął pilniejsze kwestie: zdecydował, jak oceniać wyniki OFE, jak wysokie gwarancje mają dawać klientom i w co mogą inwestować.

- Dlaczego mam zapisywać wszystko w ustawie? - mówiła do przedstawicieli towarzystw emerytalnych Fedak. Jej zdaniem to oni powinni rozstrzygać, jak pomnażać pieniądze przyszłych emerytów. - Czy ja w ogóle potrzebuję tych funduszy, skoro mam im mówić, w co mają inwestować? - dodała.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów