Wojewódzki sąd administracyjny uznał, że adresy IP są danymi osobowymi. - Wyrok może budzić wątpliwości - komentuje Wacław Knopkiewicz, radca prawny w kancelarii Grynhoff Woźny Maliński
Z wyroku wynika, że adres IP jest daną osobową, czyli - zgodnie z definicją ustawową - informacją dotyczącą zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Mogło to budzić wątpliwości, ponieważ w chwili ubiegania się o dane nie wiadomo, czy użytkownika da się zidentyfikować, np. mógł korzystać z komputera w kafejce internetowej bez monitoringu.
Ponadto wyrok potwierdza, że można się domagać od administratora udostępnienia danych w celu dochodzenia przed sądem ochrony dóbr osobistych. Ustawa jest w tym zakresie dość ogólna. Mówi tylko, że dane osobowe można udostępnić temu, kto w sposób wiarygodny uzasadni potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą. Pamiętajmy też, że na razie mamy do czynienia z orzeczeniem sądu pierwszej instancji. Jeśli jednak ta linia orzecznicza się utrwali to ograniczy znacznie anonimowość w Internecie i ułatwi inicjowanie postępowań cywilnych oraz karnych związanych z ochroną dobrego imienia.