Podstawowym źródłem dochodów
doradców finansowych są - i pewnie jeszcze długo pozostaną - kredyty hipoteczne. Według danych za trzy kwartały ub.r. największe sieci doradców pośredniczyły przy udzieleniu kredytów pod hipotekę za niemal 8 mld zł. To oznacza, że co piąty klient, który wziął w banku kredyt hipoteczny, korzystał z pomocy doradcy finansowego.
Ale to nie wystarcza, przynajmniej nie dla wszystkich. Część banków zaczęła ograniczać współpracę z pośrednikami, bo ma złe doświadczenia z jakością podsyłanych od nich klientów. Inne banki tną prowizje dla pośredników. To powoduje, że kredyty hipoteczne oraz plany oszczędnościowe (druga najpopularniejsza specjalizacja doradców) mogą zapewnić spokojny byt tylko największym sieciom.
Ci mniejsi - wykańczani kosztami utrzymywania sieci oddziałów - walczą o przetrwanie. W zeszłym roku z rynku zniknął pośrednik Strefa Finansów, zaś GoldenEgg połączył się z konkurencyjnym doradcą A-Z Finanse. Z kolei sieć Doradcy24 połączyła siły z firmą Creditfield. Plany pozyskania inwestora strategicznego mieli też właściciele sieci Notus, ale w obliczu kryzysu finansowego wycofali się z tych zamiarów.
Pośrednicy spoza czołowej dwójki - zaliczają się do niej najstarsze sieci
Open Finance oraz Expander - muszą szukać dla siebie nowych nisz, by przetrwać. Firma Finamo obok hipotek i planów oszczędnościowych wchodzi na rynek bardzo ryzykownych, ale wysokomarżowych kredytów gotówkowych. Z kolei Gold Finance otwiera w mniejszych miastach sieć salonów z produktami finansowymi o nazwie Star Finance, bo widzi, że tam konkurencja na rynku doradców jest mniejsza niż w dużych aglomeracjach.
Doradcy, szukając nowych źródeł dochodu, ostatnio zwrócili oczy także na kredyty dla firm. To dużo trudniejsza działalność, bo wniosek o każdy kredyt dla przedsiębiorstwa trzeba składać indywidualnie. Ale też prowizja od kilkumilionowego kredytu firmowego jest wyższa niż od zwykłej hipoteki.
Sieć Expander w swoich oddziałach od niedawna promuje pakiet Mikropożyczka dla małych firm oraz - w ramach usługi Expander Private - pomoc w uzyskaniu linii kredytowej i kredytu hipotecznego dla firm. Jeszcze dalej idzie sieć Wealth Solutions. Przejęła ona właśnie niewielką firmę Strateg, krakowskiego pośrednika specjalizującego się w działalności brokerskiej na rynku kredytów firmowych. - Firmy, nie tylko te małe, ale też średnie lub większe, potrzebują pomocy w przygotowaniu biznesplanu pod wymagania danego banku. Już teraz dostajemy namiary na firmy, które poszukują kredytu, często łączonego z dotacjami UE - tłumaczy Maciej Kossowski, prezes Wealth Solutions. Początkowo chciała ona podbić rynek sprzedażą produktów inwestycyjnych, ale okazało się, że to za mało, by zbudować wystarczającą skalę działalności.
Kredyty firmowe, choć wymagają od doradców większej wiedzy niż hipoteczne lub gotówkowe, mogą być ciekawą niszą. Zwłaszcza dla mniejszych pośredników, niemających wystarczająco dużej sieci, by żyć z "hurtowej" sprzedaży hipotek. Rynek takich kredytów w Polsce jest olbrzymi i wynosi ok. 220 mld zł (tyle samo ile wartość kredytów hipotecznych oraz dwa razy więcej niż suma gotówkowych i samochodowych).