Prognozy dla Polski są coraz bardziej optymistyczne. Jeszcze w połowie stycznia agencja
Fitch prognozowała, że w 2010 r. polska gospodarka wzrośnie o 1,5 proc. Teraz prognozy te podskoczyły do 2, 3 proc. Według analityków będzie to głównie zasługa lepszego dostępu do finansowania zewnętrznego. Oprócz kredytów, do których przedsiębiorstwa mają teraz lepszy dostęp niż w 2009 roku, firmy o wysokiej wiarygodności będą chciały - według agencji - pozyskać środki na rynku obligacji.
Nieco lepsze prognozy dla Polski przedstawił rząd w swoim planie konwergencji. Zawiera on dwa warianty: optymistyczny i pesymistyczny. Według tego pierwszego w 2010 r. polska gospodarka wzrośnie nawet o 3 proc. Choć
budżet na 2010 r. zakłada wzrost 1,2 proc., to przedstawiciele rządu wielokrotnie zapowiadali, że będzie on wyższy. 3-procentowy wzrost
PKB zapowiadał m.in. Waldemar Pawlak. Optymistyczny wariant planu konwergencji zakłada, że w 2011 r. PKB wzrośnie o 4,5 proc. w 2012 r. o 4,2 proc.
Jest jeszcze wariant pesymistyczny, który od prognoz agencji Fitch i tak jest lepszy. Według tego wariantu w tym roku możemy się spodziewać wzrostu PKB o 2,7 proc., w następnych latach zaś odpowiednio o 3,7 proc. i o 3,5 proc.