Firmom łatwiej będzie zdobyć pieniądze z banku albo z zagranicy
Patrycja Maciejewicz
2010-02-08, ostatnia aktualizacja 2010-02-08 21:44
Wyższy wzrost gospodarczy i poprawa warunków finansowania sprawią, że nasze firmy odmrożą projekty inwestycyjne. Zdaniem agencji ratingowej Fitch ożywi się rynek polskich obligacji korporacyjnych
ZOBACZ TAKŻE
- "DP": Salony w USA zarządzane z Krakowa (16-02-10, 01:30)
- Plan konwergencji już w Brukseli. Zbijemy deficyt do 3 proc. PKB (08-02-10, 21:54)
- Agencja Fitch mniej optymistyczna od polskiego rządu (08-02-10, 09:28)
- Banki powoli łagodzą politykę kredytową (02-02-10, 14:10)
- Agencja Fitch: Polskie banki najlepsze w regionie (27-01-10, 12:27)
- Citi Handlowy odda klientom pieniądze za obligacje Lehmana! (22-01-10, 09:50)
Fitch Ratings to jedna z największych światowych agencji oceniających wiarygodność kredytową: państw, firm, samorządów, przedsiębiorstw komunalnych. Jej oceny i raporty czytają inwestorzy z całego świata. Na ich podstawie decydują jakiego kraju czy firmy kupić obligacje. Te oceny mają też wpływ na koszty obsługi zaciąganych przez państwa i firmy pożyczek.
Wczoraj analitycy agencji opublikowali raport, w którym oceniają perspektywy rozwoju polskich firm. Przypominają międzynarodowym inwestorom, że mimo kryzysu gospodarka rosła.
- Polska była jedynym krajem Unii Europejskiej, który uniknął recesji w 2009 roku, odnotowując wzrost PKB o 1,7 proc., w porównaniu ze spadkiem PKB średnio o 5,8 proc. w pozostałych krajach Unii - czytamy w raporcie Fitch.
Agencja zwraca uwagę, że pomimo spowolnienia gospodarczego w 2009 roku i recesji w Europie polski sektor przedsiębiorstw zdołał zmniejszyć zadłużenie i zwiększyć zasoby gotówkowe i depozyty.
- Warunki prowadzenia biznesu w 2010 roku poprawiły się w stosunku do sytuacji z początku 2009 roku. W ubiegłym roku była duża niepewność co do skali spowolnienia gospodarczego. Dziś sytuacja wygląda lepiej, polska gospodarka jest w fazie umiarkowanego wzrostu PKB - mówi "Gazecie" Arkadiusz Wicik, dyrektor w dziale przedsiębiorstw agencji Fitch. Zdaniem agencji tegoroczne tempo wzrostu wyniesie 2,3 proc.
Fitch oczekuje, że wiele firm powróci do projektów inwestycyjnych wstrzymanych w 2009 roku, gdy ważniejsza była ścisła kontrola kosztów. Tym bardziej że zdobycie finansowania nie jest już barierą jak rok temu.
- Banki złagodziły kryteria udzielania kredytów. Poza tym duże firmy, o wysokiej wiarygodności, coraz częściej wybierają emisję obligacji. Niektórzy decydują się na emisje za granicą, bo w Polsce trudno znaleźć nabywców na obligacje za około 500 mln euro - mówi Wicik.
Kryzys sprawił, że wartość krajowego rynku obligacji korporacyjnych spadła w 2009 roku - o 19 proc., do 12,2 mld zł. Agencja szacuje jednak, że nasze firmy zwiększyły udział w rynku emisji zagranicznych.
Rynek polskich obligacji korporacyjnych na razie jest w powijakach - 90 proc. finansowania firmy zdobywają, zaciągając kredyty w bankach. Jednak zdaniem Arkadiusza Wicika duże emisje obligacji mogą ożywić rynek w 2010 roku. - W USA od dłuższego czasu udział obligacji w finansowaniu firm jest wyższy niż kredytów. W Europie Zachodniej w 2009 roku nowe emisje obligacji korporacyjnych osiągnęły rekordowy poziom i po raz pierwszy przekroczyły wartość nowych kredytów. Polska może się zbliżyć do tego modelu - tłumaczy.
- Dla deweloperów obligacje to dziś często jedyne źródło finansowania nowych inwestycji. Koszty budowy spadły, więc mamy dobry czas na rozpoczęcie projektów. Tymczasem banki nie udzielają deweloperom kredytów, bo mają za duży udział w ich portfelach - mówi Marek Zuber, współwłaściciel firmy Dexus Partners, która doradza firmom przy emisjach obligacji.
Kto kupuje obligacje? Na Zachodzie głównie fundusze inwestycyjne. W Polsce są to też fundusze emerytalne, banki i inne przedsiębiorstwa.
Według danych Fitch na koniec ubiegłego roku mieliśmy 78 firm, które wyemitowały swoje papiery dłużne. Ostatnio największe emisje przeprowadziły: PKP (650 mln zł), PBG (375 mln zł), Polimex Mostostal (195 mln zł) , Multikino (125 mln zł), Amrest Holdings (110 mln zł) i Miejskie Wodociągi i Kanalizacja z Bydgoszczy (100 mln zł).
W 2009 roku Telekomunikacja Polska za granicą sprzedała papiery za 700 mln euro, a TVN za 405 mln euro. W tym roku - jak podaje agencja - już jest planowanych kilka dużych emisji zagranicznych, m.in. Polskiej Grupy Energetycznej (500 mln euro), Tauronu i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (około 500 mln euro).
Wczoraj analitycy agencji opublikowali raport, w którym oceniają perspektywy rozwoju polskich firm. Przypominają międzynarodowym inwestorom, że mimo kryzysu gospodarka rosła.
- Polska była jedynym krajem Unii Europejskiej, który uniknął recesji w 2009 roku, odnotowując wzrost PKB o 1,7 proc., w porównaniu ze spadkiem PKB średnio o 5,8 proc. w pozostałych krajach Unii - czytamy w raporcie Fitch.
Agencja zwraca uwagę, że pomimo spowolnienia gospodarczego w 2009 roku i recesji w Europie polski sektor przedsiębiorstw zdołał zmniejszyć zadłużenie i zwiększyć zasoby gotówkowe i depozyty.
- Warunki prowadzenia biznesu w 2010 roku poprawiły się w stosunku do sytuacji z początku 2009 roku. W ubiegłym roku była duża niepewność co do skali spowolnienia gospodarczego. Dziś sytuacja wygląda lepiej, polska gospodarka jest w fazie umiarkowanego wzrostu PKB - mówi "Gazecie" Arkadiusz Wicik, dyrektor w dziale przedsiębiorstw agencji Fitch. Zdaniem agencji tegoroczne tempo wzrostu wyniesie 2,3 proc.
Fitch oczekuje, że wiele firm powróci do projektów inwestycyjnych wstrzymanych w 2009 roku, gdy ważniejsza była ścisła kontrola kosztów. Tym bardziej że zdobycie finansowania nie jest już barierą jak rok temu.
- Banki złagodziły kryteria udzielania kredytów. Poza tym duże firmy, o wysokiej wiarygodności, coraz częściej wybierają emisję obligacji. Niektórzy decydują się na emisje za granicą, bo w Polsce trudno znaleźć nabywców na obligacje za około 500 mln euro - mówi Wicik.
Kryzys sprawił, że wartość krajowego rynku obligacji korporacyjnych spadła w 2009 roku - o 19 proc., do 12,2 mld zł. Agencja szacuje jednak, że nasze firmy zwiększyły udział w rynku emisji zagranicznych.
Rynek polskich obligacji korporacyjnych na razie jest w powijakach - 90 proc. finansowania firmy zdobywają, zaciągając kredyty w bankach. Jednak zdaniem Arkadiusza Wicika duże emisje obligacji mogą ożywić rynek w 2010 roku. - W USA od dłuższego czasu udział obligacji w finansowaniu firm jest wyższy niż kredytów. W Europie Zachodniej w 2009 roku nowe emisje obligacji korporacyjnych osiągnęły rekordowy poziom i po raz pierwszy przekroczyły wartość nowych kredytów. Polska może się zbliżyć do tego modelu - tłumaczy.
- Dla deweloperów obligacje to dziś często jedyne źródło finansowania nowych inwestycji. Koszty budowy spadły, więc mamy dobry czas na rozpoczęcie projektów. Tymczasem banki nie udzielają deweloperom kredytów, bo mają za duży udział w ich portfelach - mówi Marek Zuber, współwłaściciel firmy Dexus Partners, która doradza firmom przy emisjach obligacji.
Kto kupuje obligacje? Na Zachodzie głównie fundusze inwestycyjne. W Polsce są to też fundusze emerytalne, banki i inne przedsiębiorstwa.
Według danych Fitch na koniec ubiegłego roku mieliśmy 78 firm, które wyemitowały swoje papiery dłużne. Ostatnio największe emisje przeprowadziły: PKP (650 mln zł), PBG (375 mln zł), Polimex Mostostal (195 mln zł) , Multikino (125 mln zł), Amrest Holdings (110 mln zł) i Miejskie Wodociągi i Kanalizacja z Bydgoszczy (100 mln zł).
W 2009 roku Telekomunikacja Polska za granicą sprzedała papiery za 700 mln euro, a TVN za 405 mln euro. W tym roku - jak podaje agencja - już jest planowanych kilka dużych emisji zagranicznych, m.in. Polskiej Grupy Energetycznej (500 mln euro), Tauronu i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (około 500 mln euro).
Już dziś PRACA dla Ciebie -
Internetowe Targi Pracy
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
4.5
4 głosy
Przeczytaj 2 komentarze na Forum
Wyborcza.biz poleca
BIZNES LUDZIE PIENIĄDZE

Jeśli buty to za 50 zł. Polacy kupują tanio, ale się nie przyznają
WYWIAD Z CEGIELSKIM

W Azji biznes robi się od kuchni. Od frontu wchodzą giganty
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach










