Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości gospodarcze

Udało się zahamować silną przecenę akcji i złotego

Tomasz Prusek
2010-02-08, ostatnia aktualizacja 2010-02-08 21:19

Inwestorzy opanowali nerwy po ubiegłotygodniowej wyprzedaży akcji na warszawskiej giełdzie. Kurs złotego też się uspokoił


Wystarczyło raptem kilka dni, aby diametralnie zmieniły się nastroje na GPW. 20 stycznia indeks 20 największych spółek WIG20 ustanowił swój ponadroczny szczyt. Ale w zeszły czwartek i piątek nastąpiła ostra wyprzedaż akcji, a indeks WIG20 stracił w sumie blisko 8 proc.!

Nie była to jedynie przypadłość warszawskiej giełdy - inwestorzy sprzedawali akcje w całej Europie, bo wystraszyli się problemów najsłabszych gospodarek strefy euro: Grecji, Portugalii i Hiszpanii, a także perspektywy wzrostu stóp procentowych w Chinach i USA.

Dopiero wczoraj podaż została opanowana. Jednak inwestorzy nie palili się do kupowania mocno przecenionych akcji, zadowalając się ustabilizowaniem indeksów - WIG20 stracił symboliczne 0,3 proc.

Identyczna sytuacja panowała na rynku walutowym. Mocno przeceniony złoty też znalazł twarde dno, ale o odrobieniu zeszłotygodniowych strat rzędu kilkunastu groszy do euro i dolara nawet nie było co marzyć.

Na innych giełdach Europy indeksy lekko odbiły. Inwestorzy łamią sobie teraz głowy, czy obecna stabilizacja definitywnie kończy spadki, czy też jest jedynie przerwą, po której indeksy dalej ruszą w dół.

- W ciągu najbliższych dwóch tygodni spodziewałbym się konsolidacji WIG20 wokół poziomu 2200 pkt. Po dynamicznej fali wyprzedaży zazwyczaj następuje uspokojenie nastrojów. Nadał uważam jednak, że w perspektywie trzech miesięcy WIG20 zejdzie do poziomu 2000 pkt i dopiero później nastąpi odbicie. W międzyczasie możliwe są krótkoterminowe zmiany cen akcji poszczególnych spółek, bo przed nami sezon wyników - powiedział agencji Reuters Tomasz Jachowicz, analityk biura maklerskiego DnB Nord.

- Krótkoterminowo jestem pesymistą. WIG20 może spaść do 1700-2000 pkt. Po prostu ceny akcji poszły zbyt szybko do przodu i nie mają uzasadnienia w kondycji gospodarki. Lepiej, aby teraz rynek się schłodził, niż żeby urosła nowa bańka spekulacyjna. Ale w perspektywie dwóch-trzech lat jestem optymistą, bo ceny akcji będą rosnąć - powiedział nam Alfred Adamiec, doradca inwestycyjny Efect SA. Jego zdaniem zbliżający się sezon publikacji wyników kwartalnych spółek nie spowoduje zahamowania spadków, bo inwestorzy spodziewają się dobrych wyników i są one już wliczone w ceny akcji.

Już dziś PRACA dla Ciebie -

Internetowe Targi Pracy

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

2.6

13 głosów

Rynki

Indeksy
WIG20
WIG20