Dopiero budują? Też dostaniesz kredyt
Marek Wielgo
2010-02-08, ostatnia aktualizacja 2010-02-09 12:34
Banki coraz śmielej udzielają kredytów na mieszkania w trakcie budowy. To dobra wiadomość dla osób, które chciałyby kupić od firmy deweloperskiej niewielkie lokum
ZOBACZ TAKŻE
- Komisja Nadzoru Finansowego: uwaga na kredyty konsumpcyjne! (10-02-10, 17:33)
- Fatalny początek roku w budownictwie mieszkaniowym (17-02-10, 21:09)
- Jak oddłużyć mieszkanie obciążone kredytem (17-02-10, 09:28)
- Wzrost cen mieszkań w styczniu nie przekroczył 150 zł za m.kw. m/m (17-02-10, 12:58)
- Pogoda (kredytowa) dla bogaczy (12-02-10, 13:39)
- "DGP": Wracają kredyty na 110 proc. wartości (12-02-10, 10:57)
- Mniej rodzin sięgnęło po odsetkową dopłatę (03-02-10, 17:37)
- Kredytobiorcy radzą sobie - nie chcą 1200 zł od państwa (02-02-10, 20:40)
- Kryzys w budownictwie trwał u nas... sześć miesięcy (27-01-10, 20:27)
- Podwyżka opłat za użytkowanie wieczyste zniszczy firmy? (26-01-10, 20:43)
Wprawdzie w największych miastach jest pod dostatkiem gotowych lub prawie gotowych mieszkań. Jednak przeważnie są duże i drogie, więc nie ma na nie wielu chętnych. - Najbardziej poszukiwane są znów nieduże, dwu- i trzypokojowe mieszkania, o funkcjonalnym układzie - mówi prezes firmy doradczej Reas Kazimierz Kirejczyk. I głównie takie znajdują się w zaczynanych właśnie inwestycjach. Np. spółka deweloperska Gant poinformowała, że większość z 280 mieszkań, które wiosną zacznie budować na warszawskiej Woli to dwupokojowe lokale od 45 do 56 m kw.
Jeszcze w zeszłym roku banki niechętnie kredytowały zakup mieszkań we wczesnym etapie budowy. - Najpierw sprawdzały, kim jest deweloper, a dopiero później badały zdolność kredytobiorcy - mówi Bartosz Michałek z serwisu Comperia.pl. - Jednak w tym roku banki zaczęły otwierać się na deweloperów.
- Różnica jest taka, że z niektórymi firmami banki zaczęły rozmawiać. A jeszcze nie tak dawno temu nie rozmawiały z żadną - komentuje ekspert Polskiego Związku Firm Deweloperskich Jacek Bielecki.
Inwestycję Ganta sfinansuje np. Raiffeisen Bank. Katarzyna Siwek z Home Broker zwraca uwagę, że jest to bank, który wymaga, by inwestycja była doprowadzona przynajmniej do stanu zerowego (zakończone roboty ziemne, wylane fundamenty i ściany piwnic). - Oznacza to, że bank nie udzieli kredytu na zakup "dziury w ziemi" - mówi Siwek. I dodaje, że jeszcze pół roku temu podobnie było w Alior Banku, ale ostatnio bank przestał stosować ten wymóg. Z kolei Polbank zaczął stosować takie same kryteria wobec kupujących mieszkania od dewelopera oraz od jego spółek-córek. Oznacza to, że także w tym drugim przypadku bank udzieli kredytu, jeśli zaawansowanie budowy osiągnie poziom 30 proc., a nie - jak do niedawna - minimum 50 proc. czy nawet 80 proc. Polbank wprowadził też "białą listę" deweloperów, których klienci mogą uzyskać kredyt nawet na "dziurę w ziemi". Na liście są na razie Dom Development, Budimex i Eko-Park.
Według Home Broker, wśród banków, które w ostatnio poluzowały gorset ograniczeń dotyczący zakupu mieszkań na rynku pierwotnym są także mBank i Multibank.
Katarzyna Siwek dodaje, że żadnych formalnych ograniczeń dotyczących finansowania zakupu mieszkań na etapie budowy nie stosuje: PKO BP, Pekao SA, ING, BGŻ, BOŚ, Deutsche Bank, Bank Pocztowy i Lukas Bank. - Nie oznacza to jednak, że banki te udzielą kredytu w każdym przypadku - zastrzega analityczka.
Wiecej na blogu Marka Wielgo
Jeszcze w zeszłym roku banki niechętnie kredytowały zakup mieszkań we wczesnym etapie budowy. - Najpierw sprawdzały, kim jest deweloper, a dopiero później badały zdolność kredytobiorcy - mówi Bartosz Michałek z serwisu Comperia.pl. - Jednak w tym roku banki zaczęły otwierać się na deweloperów.
- Różnica jest taka, że z niektórymi firmami banki zaczęły rozmawiać. A jeszcze nie tak dawno temu nie rozmawiały z żadną - komentuje ekspert Polskiego Związku Firm Deweloperskich Jacek Bielecki.
Inwestycję Ganta sfinansuje np. Raiffeisen Bank. Katarzyna Siwek z Home Broker zwraca uwagę, że jest to bank, który wymaga, by inwestycja była doprowadzona przynajmniej do stanu zerowego (zakończone roboty ziemne, wylane fundamenty i ściany piwnic). - Oznacza to, że bank nie udzieli kredytu na zakup "dziury w ziemi" - mówi Siwek. I dodaje, że jeszcze pół roku temu podobnie było w Alior Banku, ale ostatnio bank przestał stosować ten wymóg. Z kolei Polbank zaczął stosować takie same kryteria wobec kupujących mieszkania od dewelopera oraz od jego spółek-córek. Oznacza to, że także w tym drugim przypadku bank udzieli kredytu, jeśli zaawansowanie budowy osiągnie poziom 30 proc., a nie - jak do niedawna - minimum 50 proc. czy nawet 80 proc. Polbank wprowadził też "białą listę" deweloperów, których klienci mogą uzyskać kredyt nawet na "dziurę w ziemi". Na liście są na razie Dom Development, Budimex i Eko-Park.
Według Home Broker, wśród banków, które w ostatnio poluzowały gorset ograniczeń dotyczący zakupu mieszkań na rynku pierwotnym są także mBank i Multibank.
Katarzyna Siwek dodaje, że żadnych formalnych ograniczeń dotyczących finansowania zakupu mieszkań na etapie budowy nie stosuje: PKO BP, Pekao SA, ING, BGŻ, BOŚ, Deutsche Bank, Bank Pocztowy i Lukas Bank. - Nie oznacza to jednak, że banki te udzielą kredytu w każdym przypadku - zastrzega analityczka.
Wiecej na blogu Marka Wielgo
Chcesz otrzymywać najnowsze informacje gospodarcze:
Zamów newsletter
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
1.7
10 głosów
Przeczytaj 48 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
BIZNES LUDZIE PIENIĄDZE

Jeśli buty to za 50 zł. Polacy kupują tanio, ale się nie przyznają
WYWIAD Z CEGIELSKIM

W Azji biznes robi się od kuchni. Od frontu wchodzą giganty
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach

Jak nasze oszczędności powinny na siebie zarabiać
Rynki
Indeksy
- WIG20*WIG20-0.53%
- WIG20*mWIG40+0.89%
- WIG20*sWIG80+0.14%
- WIG20*WIG-0.07%








