Wczoraj późnym popołudniem w końcu zakończył się polityczny bój o ten dokument. Rząd zaakceptował plan obniżenia deficytu sektora finansów publicznych do 3 proc. w 2012 r. Został on od razu wysłany do Komisji Europejskiej, byliśmy z tym już spóźnieni ponad tydzień.
Dlaczego? Bo koalicyjny PSL długo opierał się zmianom w systemie emerytalnym i podatkowym rolników. Minister rolnictwa Marek Sawicki oburzał się, że połowa redukcji deficytu w 2011 r. (2,8 mld zł) będzie pochodzić z podatków, jakie zostaną nałożone na najbogatszych rolników.- Nawet jeśli są to ci rolnicy najbogatsi, a dla ministra Boniego każdy rolnik, który ma powyżej 15 ha ziemi jest już bogaty - to ja wiem, że w tej grupie rolników, nie ma takich pieniędzy - mówił w ubiegłym tygodniu.
Dziś sytuacja jest załagodzona. Rząd chce zmienić zasady podatkowe i emerytalne dla rolników, zgadza się na to i PSL. Wciąż jednak nie wiadomo kiedy dokładnie i jakie rozwiązania będą przyjęte.
- Debata o zmianie systemu emerytalnego rolników została otwarta. Nikt nie był nastawiony do szukania oszczędności w KRUS. Co do tego, że system ten trzeba zmieniać ewolucyjnie jesteśmy zgodni od lat - powiedział "Gazecie" minister w Kancelarii Premiera Michał Boni.
Jak podał TVN 24, przyjęty kompromis polega na tym, że zaplanowane prace nad reformą KRUS będą się nadal toczyć, jednak wdrażanie zmian będzie opóźnione.
W planie konwergencji
Polska szczegółowo opisuje jak stoimy z wypełnieniem unijnych kryteriów konwergencji i kiedy uda się nam zrealizować wyznaczone przez Brukselę wskaźniki. Największy problem mamy z kryterium fiskalnym. Obecnie deficyt sektora finansów publicznych znacznie przekracza maksymalny dozwolony poziom 3 proc.
PKB. W związku z tym Komisja Europejska nałożyła na nas procedurę nadmiernego deficytu nakazując zbicie go do wymaganego poziomu do 2012 r.
W ubiegłym tygodniu plan miał być przyjęty przez rząd, jednak wicepremier Waldemar Pawlak z koalicyjnego PSL zarzucił, że plan przedstawiono w ostatniej chwili, a w dokumencie zawarto nie uzgodnione na forum całego rządu zapisy zmieniające system podatkowy i emerytalny dla rolników.
Jak podawały wczoraj agencje prasowe, przedstawiciele rządu dopuszczają opóźnienie realizacji całego planu zbicia deficytu o rok, jeśli
wzrost gospodarczy w 2010 r. nie osiągnie poziomu 3 proc. PKB. W projekcie
budżetu rząd założył, że tegoroczny wzrost wyniesie 1,2 proc.
Według podstawowego scenariusza w tym roku deficyt sektora finansów publicznych ma wynieść 6,9 proc. PKB, w 2011 r. - 5,9 proc. PKB, a w 2012 - 2,9 proc. PKB.
- Przyjęcie planu konwergencji najprawdopodobniej nie wystarczy, aby wyraźnie poprawić nastroje rynkowe. Po to, aby przekonać inwestorów o swojej determinacji do obniżania deficytu, rząd będzie musiał zapewne przedstawić pierwsze projekty ustaw redukujących wydatki budżetowe - komentuje Piotr Kalisz, główny ekonomista Citibanku Handlowego.
Rząd uznał też, że nie da się obecnie wyznaczyć wiarygodnej daty przyjęcia euro, więc jej nie podał. Deklaruje jednak, że chce szybkiego zastąpienia złotego euro (gotowi mamy być na 2015 r.). Tymczasem w czeskim planie konwergencji znalazła się data 2016 lub 2017. To intencja rządu tymczasowego - będzie musiał ją potwierdzić gabinet, który powstanie po majowych wyborach.