Spekulanci na rynkach walutowych grają przeciwko euro
ami
2010-02-09, ostatnia aktualizacja 2010-02-09 09:40
W związku z obawami o kryzys euro traderzy postawili blisko 8 mld dolarów na spadek kursu tej waluty. To największa w historii suma zainwestowana przeciwko euro.
ZOBACZ TAKŻE
- Będą kary dla psujących euro? Kontrowersje wokół EFW (09-03-10, 21:26)
- Grecja poradzi sobie bez pomocy MFW (07-02-10, 17:55)
- Już 4,1 zł za euro, kolejny dzień ostrego spadku na giełdach (05-02-10, 20:19)
- Hiszpania walczy z deficytem i bezrobociem (02-02-10, 11:34)
- Grecja stwarza zagrożenie dla euro, będzie pomoc UE (29-01-10, 10:15)
Na chicagowskiej giełdzie towarowej uważanej za punkt odniesienia w światowych transakcjach na kontrakty terminowe, gdzie kupuje wiele funduszy hedgingowych, zawarto ponad 40 tys. kontraktów zakładających spadek kursu euro.
Wygląda na to, że inwestorzy stracili wiarę w możliwość uchronienia strefy euro przed wpływem fatalnej kondycji greckich finansów, zwłaszcza że Hiszpania i Portugalia są również uważane potencjalnych bankrutów.
Hiszpańskie ministerstwo finansów zapowiedziało, że ma zamiar w tym roku uzyskać 76,8 mld euro z emisji papierów dłużnych. To wprawdzie mniej niż w 2009 roku, gdy Hiszpania sprzedała obligacje za 116,7 mld euro, ale i tak komunikat wzbudził nerwowość na rynkach. Od razu spadły ceny hiszpańskich papierów- donosi Financial Times .
Problem polega na tym, że żadne z pogrążonych w kłopotach finansowych państw strefy euro (oprócz Grecji i Hiszpanii także Portugalia i Włochy) nie może wyjść z potrzasku poprzez dewaluację waluty.
Doradca greckiego rządu ekonomista Joe Stiglitz twierdzi, że Europa musi teraz podnieść stopy procentowe i przeprowadzić interwencję na rynkach walutowych.
Wygląda na to, że inwestorzy stracili wiarę w możliwość uchronienia strefy euro przed wpływem fatalnej kondycji greckich finansów, zwłaszcza że Hiszpania i Portugalia są również uważane potencjalnych bankrutów.
Hiszpańskie ministerstwo finansów zapowiedziało, że ma zamiar w tym roku uzyskać 76,8 mld euro z emisji papierów dłużnych. To wprawdzie mniej niż w 2009 roku, gdy Hiszpania sprzedała obligacje za 116,7 mld euro, ale i tak komunikat wzbudził nerwowość na rynkach. Od razu spadły ceny hiszpańskich papierów- donosi Financial Times .
Problem polega na tym, że żadne z pogrążonych w kłopotach finansowych państw strefy euro (oprócz Grecji i Hiszpanii także Portugalia i Włochy) nie może wyjść z potrzasku poprzez dewaluację waluty.
Doradca greckiego rządu ekonomista Joe Stiglitz twierdzi, że Europa musi teraz podnieść stopy procentowe i przeprowadzić interwencję na rynkach walutowych.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
2.5
12 głosów
Przeczytaj 30 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
SŁAWNI O FINANSACH









