Zdrowotny Informator Pacjenta uruchomiono we wtorek. Każdy pacjent - po podpisaniu umowy z NFZ - otrzyma swój login i będzie mógł na stronie internetowej funduszu obejrzeć historię korzystania z usług publicznej służby zdrowia.
Pacjent dowie się, kiedy był u lekarza, jakie
leki refundowane kupił w aptece. Będzie też wiedział, ile kosztowały usługi, z których korzystał.
- Pozwalając pacjentom na kontrolowanie historii swojej choroby i poznanie kosztów ich leczenia, chcemy zwiększyć świadomość pacjenta na temat zasad działalności funduszu - mówi Zbigniewa Nowodworska z wielkopolskiego NFZ.
Portal to jeden z elementów planowanej przez rząd e-rewolucji w systemie ochrony zdrowia. Ma ona nie tylko ułatwić życie pacjentom, ale też uszczelnić system, z którego - według analityków - rocznie wycieka nawet 4 mld zł.
Według rządowych założeń, już pod koniec 2013 r. nowoczesny system powinien działać następująco: pacjent przychodzi do lekarza, wyciąga dowód osobisty z podpisem elektronicznym (będą wydawane od 1 stycznia 2011 r.), lekarz na tej podstawie otwiera w komputerze e-kartę pacjenta, tam umieszcza diagnozę i informację, jakie leki przepisał, wystawia w systemie e-receptę, a aptekarz - też elektronicznie - odczytuje, o jakie lekarstwa chodzi. Właśnie taka kontrola - na każdym kroku - uszczelni system.
Ten system ma kosztować 800 mln zł, z czego 85 proc. to środki unijne.